1300 zł dla wszystkich dorosłego co miesiąc? Rząd przerywa spekulacje i pokazuje rachunek grozy

1 godzina temu

W ostatnich tygodniach w sieci i mediach społecznościowych rozpaliła się dyskusja o bezwarunkowym dochodzie podstawowym. Pada konkretna kwota: 1300 zł miesięcznie dla wszystkich dorosłego Polaka. W dobie wzrastających cen i niepewności na rynku pracy pomysł brzmi dla wielu jak finansowa poduszka bezpieczeństwa.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Rodziny zabrały głos. I studzą emocje.

1300 zł bez względu na dochód. Jak miałby działać system

Idea bezwarunkowego dochodu podstawowego zakłada prosty mechanizm: państwo wypłaca każdemu obywatelowi stałą kwotę, niezależnie od tego, czy pracuje, ile zarabia i czy spełnia jakiekolwiek kryteria dochodowe.

W polskich analizach jako hipotetyczną stawkę wskazywano 1300 zł dla dorosłych. W niektórych wariantach dzieci miałyby otrzymywać połowę tej kwoty, a seniorzy – traktować ją jako dodatek do emerytury lub jej fundament.

Zwolennicy przekonują, iż w czasach automatyzacji i sztucznej inteligencji taki system zapewni minimalne bezpieczeństwo ekonomiczne. Krytycy pytają wprost: kto za to zapłaci i czy nie zniechęci to części osób do pracy.

Ile to naprawdę kosztuje

Tu pojawiają się liczby, które wywołują największe emocje.

Według wyliczeń przedstawionych w odpowiedzi na interpelację poselską, wypłata 1300 zł miesięcznie dla wszystkich dorosłego obywatela oznaczałaby koszt rzędu około 40 mld zł miesięcznie. W skali roku to blisko 480 mld zł.

To około trzy czwarte rocznych dochodów budżetu państwa i ponad 12 proc. PKB.

Ministerstwo Rodziny wskazuje w swoich szacunkach, iż roczny koszt takiego rozwiązania mógłby wynieść około 376 mld zł. Niezależnie od wariantu, mówimy o kwocie sięgającej niemal połowy budżetu państwa.

Co z 800 plus i innymi świadczeniami

Eksperci podkreślają, iż bezwarunkowy dochód podstawowy nie oznaczałby dodatkowych pieniędzy obok obecnych programów. W praktyce prawdopodobnie wymagałby likwidacji wielu istniejących świadczeń, w tym części zasiłków i dodatków.

W grę wchodziłaby głęboka przebudowa systemu wsparcia społecznego. Zamiast świadczeń celowanych – jeden przelew dla wszystkich.

Resort pracy: nie prowadzimy prac nad BDP

Ministerstwo Finansów wprost poinformowało, iż nie planuje wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego w Polsce.

Podobne stanowisko przedstawiło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W oficjalnym komunikacie podkreślono, iż w tej chwili nie są prowadzone prace nad wdrożeniem takiego rozwiązania.

Rząd wskazuje, iż polski system wsparcia opiera się na instrumentach kierowanych do konkretnych grup, a nie na powszechnej wypłacie jednakowej kwoty dla wszystkich.

Co to oznacza dla Ciebie

Na dziś 1300 zł miesięcznie dla wszystkich dorosłego Polaka pozostaje koncepcją teoretyczną. Rząd nie pracuje nad jej wdrożeniem, a koszty takiego programu przekraczałyby możliwości obecnego budżetu bez radykalnych zmian podatkowych lub cięć w innych obszarach.

Dyskusja o bezwarunkowym dochodzie podstawowym prawdopodobnie będzie wracać, zwłaszcza w kontekście zmian technologicznych i rynku pracy. Jednak w najbliższym czasie nie należy spodziewać się przelewów w tej wysokości na konta wszystkich obywateli.

Idź do oryginalnego materiału