W nocy z 19 na 20 sierpnia doszło do kolejnego brutalnego ataku na Palestyńczyków na nielegalnie okupowanym Zachodnim Brzegu. Pięciu zamaskowanych i uzbrojonych żydonazistowskich osadników zaatakowało dom w rejonie Khirbet al-Fara, na zachód od Jatty, gdy przebywała w nim śpiąca rodzina. Jeden z napastników wybił okno, zagroził mieszkańcom, a następnie wrzucił do środka łatwopalną substancję i podpalił budynek. Dom spłonął, a rodzina zdołała wydostać się z niego w ostatniej chwili.
Żydonaziści podpalili dom, gdy matka i córka spały. Co ważne, nie jest to jednak odosobniony przypadek. Zachodni Brzeg od miesięcy doświadcza gwałtownego wzrostu przemocy ze strony radykalnych izraelskich osadników. Dochodzi do podpaleń domów, pól i samochodów, pobić, strzelanin, niszczenia infrastruktury oraz wypędzania palestyńskich rodzin z ich ziem.
Według Human Rights Watch przemoc osadników w 2026 roku obejmuje m.in. zabójstwa, ataki na dzieci, podpalenia, niszczenie mienia, kradzieże oraz przemoc fizyczną i psychiczną. Organizacja wskazuje, iż izraelskie władze nie tylko nie są w stanie skutecznie powstrzymać sprawców, ale w wielu przypadkach zapewniają radykalnym osadnikom broń, finansowanie i ochronę.
Skala problemu jest ogromna. Według danych ONZ w 2026 roku odnotowano już ponad 1100 ataków osadników na Palestyńczyków, którym towarzyszyły ofiary lub zniszczenia mienia. Rok ten może okazać się najgorszym pod względem przemocy osadniczej od ponad dwóch dekad.
Szczególnie niepokojąca jest radykalizacja żydowskiego ruchu osadniczego. Mechanizm jest coraz bardziej widoczny: zastraszanie mieszkańców, niszczenie ich własności, odcinanie dostępu do wody i dróg, a następnie zmuszanie ich do opuszczenia domów. W lipcu rodzina Toubassi z Jaludu została wypędzona ze swojej posiadłości po miesiącach presji. Osadnicy wcześniej podpalili samochód, zniszczyli część domu i odcięli rodzinie wodę oraz prąd.
Podobna sytuacja ma miejsce w tej chwili w Qusra, gdzie radykalni osadnicy od kilkunastu dni oblegają palestyńskie domy, ograniczając mieszkańcom możliwość wychodzenia i dostarczania żywności. Reuters podaje, iż do końca czerwca 2026 roku ponad 2200 Palestyńczyków zostało przesiedlonych w związku z przemocą osadników i ograniczeniami dostępu do ich ziem.
Największym problemem jest jednak poczucie bezkarności. o ile sprawcy wiedzą, iż za podpalenie domu, pobicie czy wypędzenie rodziny prawdopodobnie nie poniosą poważnych konsekwencji, przemoc zaczyna się utrwalać i eskalować.
W tej sytuacji pojedyncze ataki coraz trudniej traktować jako przypadkowe akty wandalizmu. Powtarzający się schemat — zastraszenie, przemoc, niszczenie własności, odcięcie dostępu do podstawowych środków życia i ostateczne opuszczenie domu — prowadzi do faktycznego wypierania Palestyńczyków z kolejnych obszarów Zachodniego Brzegu. Human Rights Watch określa ten proces jako przemoc prowadzącą do przymusowych przesiedleń.
Szczególnie alarmujący jest fakt, iż w części przypadków izraelscy żołnierze są obecni podczas ataków osadników, ale nie podejmują skutecznej interwencji. W Qusra armia została rozmieszczona wokół oblężonych domów, ale osadnicy pozostawali w ich pobliżu. W innych przypadkach mieszkańcy twierdzą, iż żołnierze wycofywali się, po czym osadnicy ponownie pojawiali się przy palestyńskich domach. Dlatego problemem nie jest już wyłącznie działalność garstki radykałów. Coraz poważniejsze pytania dotyczą odpowiedzialności państwa, które powoli przestaje choćby udawać, iż jego celem jest powstrzymanie przemoc.
Podpalony dom, w którym śpi matka z córką, jest szczególnie wymownym przykładem tego procesu. To nie jest zwykły konflikt o ziemię. To przemoc wymierzona w cywilów, której celem — w szerszym kontekście — jest zastraszenie i wypchnięcie palestyńskiej ludności z kolejnych obszarów, rzekomo należnych żydowskiej „rasie panów”.
Jeżeli sprawcy kolejnych ataków przez cały czas będą mieli poczucie, iż mogą działać bez realnych konsekwencji, radykalizacja będzie się tylko pogłębiać, a przemoc zacznie przybierać coraz bardziej brutalne formy. Niestety, dziś Zachodni Brzeg stał się miejscem, gdzie granica między ekstremizmem żydonazistowskich osadników i systemowym wypieraniem palestyńskiej ludności, została zatarta. Państwo Izrael patronuje tym akcjom.
Polecamy również: Ukraina promuje w Polsce handel ludźmi

2 godzin temu










