Administracja Donalda Trumpa wykorzystuje luki prawne, by sprzedawać chronione dzikie mustangi za bezcen handlarzom bydła. Konie, którymi powinna opiekować się amerykańska agencja rządowa, trafiają ostatecznie na rzeź - ustalił "New York Times". Koszty wyłapywania zwierząt znacznie przewyższają zyski.