
Waldemar Żurek
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie wyklucza interwencji służb, w tym policji, w związku z konfliktem wokół Trybunału Konstytucyjnego. – Nie możemy wykluczyć tego, iż prawo będziemy przywracać dzięki służb – powiedział w TVP Info.
Spór dotyczy m.in. czworga sędziów TK wybranych przez Sejm w marcu. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał od nich ślubowania, a sędziowie złożyli je później w Sali Kolumnowej Sejmu, używając formuły „wobec prezydenta”. Kancelaria Prezydenta nie uznaje skuteczności takiego ślubowania, natomiast prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuszcza tej czwórki do orzekania.
Żurek został zapytany, czy w tej sytuacji możliwa jest interwencja policji, która umożliwiłaby sędziom rozpoczęcie pracy. Minister zaznaczył, iż wszystkie działania muszą odbywać się zgodnie z prawem, ale nie wykluczył udziału służb.
– Nie możemy wykluczyć tego, iż prawo będziemy przywracać dzięki służb, które są w państwie za to odpowiedzialne, żeby ten porządek utrzymać – powiedział.
Konflikt w ostatnich dniach jeszcze się zaostrzył. Prokuratura przedstawiła zarzuty dyrektor Kancelarii TK oraz komendantowi Straży Trybunalskiej w związku z niedopuszczaniem czworga sędziów do wykonywania obowiązków. Oboje nie przyznali się do winy. Zostali zawieszeni w obowiązkach i otrzymali zakaz przebywania w budynku Trybunału.
Święczkowski uważa działania prokuratury za bezprawne i wymierzone w niezależność TK. Oświadczył również, iż to on osobiście podejmował decyzje dotyczące niedopuszczenia sędziów do pracy.
Osobny spór dotyczy Macieja Berka, którego Sejm 4 września wybrał na sędziego TK. Kancelaria Prezydenta zażądała dodatkowych dokumentów dotyczących jego stażu jako radcy prawnego. Żurek uważa, iż prezydent nie ma podstaw do ponownego badania kwalifikacji kandydata wybranego przez Sejm.









