Były doradca Andrzeja Dudy opowiedział o niedawnym spięciu na linii Karol Nawrocki – Jarosław Kaczyński. Dlaczego prezydent sprzeciwił się żądaniom prezesa PiS? PiS w szoku po decyzji Nawrockiego Postawienie przez Jarosława Kaczyńskiego na Karola Nawrockiego w wyścigu o Pałac Prezydencki było zagrywką va banque. Od początku mówiło się, iż Nawrocki nie będzie nowym Andrzejem Dudą i gwałtownie przestanie słuchać prezesa. gwałtownie poszło, bo już kilka miesięcy od wyborów prezydenckich Nawrocki tak zszokował środowisko PiS, iż szczęki na Nowogrodzkiej opadły do samej podłogi. Pod koniec maja prezydent wybrał na I prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego. Tak, mowa o tym samym Kapińskim, o którym prezes PiS niedawno pisał na X. – 26 lat, jakie dzielą nas od pseudoprocesu lustracyjnego Lecha Wałęsy, i 18 lat od wydania książki IPN, która opisała nie tylko sprawę agenturalnej przeszłości L. Wałęsy, ale również sądową lustrację z 2000 roku, nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został I prezesem Sądu Najwyższego – pisał Jarosław Kaczyński o kandydaturze Kapińskiego. I co? I jajco, bo Nawrocki zrobił wbrew jego woli. Dlaczego tak postąpił? Decyzja Nawrockiego wywołała szok i poruszenie w PiS. Do siebie nie mógł dojść też Sławomir Cenckiewicz, jeszcze niedawno szef
Biura Bezpieczeństwa Narodowego, którego