Zmiany w taryfikatorze mandatów. Surowsze kary za przekroczenie prędkości

21 godzin temu

W 2025 roku kierowcy w Polsce muszą przygotować się na drastyczne zmiany w taryfikatorze mandatów drogowych. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwo Sprawiedliwości uzgodniły konieczność nowelizacji przepisów, co oznacza wyższe kary za wykroczenia drogowe, a zwłaszcza za przekroczenie dozwolonej prędkości. Nowe regulacje mają na celu poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach.

Wśród zapowiadanych zmian szczególnie wyróżnia się zaproponowane przez policję podwyżki mandatów za przekroczenie prędkości. Dokładne stawki nie są jeszcze znane, jednak należy spodziewać się podwyżek w wysokości kilkudziesięciu proc., a w niektórych przypadkach choćby 100 proc.

To nie tylko wyższe grzywny, ale także większa liczba punktów karnych, co ma stanowić jasny sygnał dla kierowców, iż szybka jazda nie będzie tolerowana.

– Po wprowadzeniu realnych kar za poważne wykroczenia, obserwujemy spadek liczby zabitych na drogach o 1000 osób rocznie – mówi Łukasz Zboralski, ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zboralski zwraca uwagę, iż takie rozwiązanie nie tylko działa na wyobraźnię kierowców, ale także przekłada się na bezpieczeństwo ogółu.

Zmiany obejmują również szczegóły dotyczące systemu fotoradarów. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zapowiada znaczne wzmocnienie systemu egzekwowania mandatów, a także zwiększenie liczby fotoradarów, co ma na celu skuteczniejsze monitorowanie przekroczenia prędkości. Istotną nowością jest wprowadzenie mechanizmu zatrzymywania dowodu rejestracyjnego w przypadku, gdy kierowca nie uiści mandatu w wyznaczonym terminie.

Nowe przepisy to także odpowiedź na europejskie regulacje. Unia Europejska proponuje m.in. obniżenie minimalnego wieku do uzyskania prawa jazdy do 17 lat oraz skrócenie okresu ważności prawa jazdy kategorii B do 15 lat. Chociaż te zmiany mają na celu przeciwdziałanie starzejącemu się społeczeństwu oraz niedoborom kadrowym w transporcie, eksperci podkreślają, iż najważniejsze będzie zapewnienie odpowiedniego poziomu szkoleń i przygotowania młodych kierowców.

Bardziej skuteczne byłoby powiązanie wysokości kar z przeciętnym wynagrodzeniem w kraju, co mogłoby zlikwidować potrzebę ciągłych nowelizacji taryfikatorów. Takie rozwiązanie uczyniłoby kary bardziej sprawiedliwymi i proporcjonalnymi do możliwości finansowych obywateli.

Podsumowując, zmiany w przepisach mają na celu nie tylko ukaranie, ale przede wszystkim edukację kierowców, zwiększenie ich odpowiedzialności za bezpieczeństwo na drogach i zmniejszenie liczby wypadków. Czas pokaże, jak nowe regulacje wpłyną na codzienną jazdę, ale jedno jest pewne – kierowcy muszą być gotowi na ostrzejsze zasady i surowsze kary.

Idź do oryginalnego materiału