Zmiany w PIT i CIT. Czy Domański naprawi błędy Morawieckiego?

3 dni temu

Zamiast podwyżki kwoty wolnej od podatku minister finansów proponuje przesunięcie ciężaru finansowania państwa z wyższej klasy średniej na najlepiej zarabiających. Czy zmiany w PIT sprawią, iż samozatrudnieni ryczałtowcy wrócą na umowę o pracę? Kto na tym skorzysta? Jak wzmocnić tę reformę? Eksperci Instrat przygotowali pięć uwagi i propozycji dla Ministerstwa Finansów

Najprościej, moglibyśmy czytać tę reformę jako kontynuację, a nie zwrot dotychczasowej polityki kolejnych rządów. Polski Ład premiera Morawieckiego poprawił progresję podatkową, mimo całego zamieszania, jakie wywołał – podniósł kwotę wolną od podatku do 30 tys. zł i próg podatkowy do 120 tys. zł, a więc przesunął system w stronę progresji. Minister Finansów Andrzej Domański może dziś ten kierunek wzmocnić, przy okazji naprawiając błędy poprzedników, którzy system nadmiernie skomplikowali i szerzej otworzyli drzwi do nadużyć na ryczałcie.

Co zrobić, aby ulepszyć reformę?

  1. Wyrównać realne opodatkowanie między formami zatrudnienia. Dla przedsiębiorców nietworzących zatrudnienia i ukrywających się przed umową o pracę, wprowadzić progresję zamiast dzisiejszego podatku liniowego. Czyli drugą, wyższą stawkę powyżej ustalonego progu dochodu i uzależnić składkę zdrowotną na działalności od dochodu, tak aby efektywny klin przy wysokich dochodach z JDG zbliżał się do obciążenia na etacie.
  2. Uszczelnić stosowanie ryczałtu. Dla okresu przejściowego można utrzymać pomniejszony limit 250 tys. euro i jednocześnie powiązać stawki ryczałtu z rzeczywistą marżą danej branży, wycofując najniższe stawki typu 5,5%. Docelowo należy jednak ograniczyć ryczałt do faktycznie drobnej działalności, dla której go stworzono.
  3. Rozszerzenie daniny solidarnościowej. Zwiększenie podstawy daniny o dochody, które dziś nie podlegają temu rozliczeniu, takie jak rozliczenie ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych.
  4. Uszczelnić CIT, a nie tylko podnosić jego stawkę. Podwyżkę CIT należy powiązać z ograniczeniem transferu zysków za granicę. Realne wpływy dałoby bowiem egzekwowanie podatku od firm, które dziś go unikają.
  5. IP Box tylko dla realnych przedsiębiorców. Do projektu powinien wrócić zapowiadany warunek realnego zatrudnienia, co najmniej trzech pracowników na umowę o pracę. Prawo korzystania z ulgi powinno jednak przysługiwać tym, którzy faktycznie prowadzą działalność badawczo-rozwojową.

Kiedy samozatrudnienie wygrywa z etatem – traci na tym nie tylko ZUS, ale też rodzina

Najbardziej zaniedbanym elementem reformy jest etat, który przez cały czas będzie przegrywać z mniej opłacalnym dla państwa samozatrudnieniem. Polski system od lat obciąża pracę etatową niemal liniowo, w oderwaniu od wysokości zarobków (Sawulski, 2019). Choć reforma z 2022 roku częściowo przywróciła progresję w środku skali, opodatkowanie działalności pozostało niskie, więc przepaść między etatem a samozatrudnieniem przy wysokich dochodach wciąż się utrzymuje. Niestety stawka liniowa pozostaje na poziomie 19%, a ryczałt, pomimo planu obniżenia limitu do 250 tys. euro, pozostaje najbardziej opłacalną formą rozliczenia. Problem ten jawi się jednak nie tylko jako wyzwanie fiskalne.

Stabilne zatrudnienie jest jednym z kluczowych warunków wstępnych decyzji o posiadaniu dziecka (Matysik i Vignoli, 2026), a niepewność na rynku pracy może przyczyniać się do obniżenia dzietności (Alderotti i in., 2021). Etat daje też gwarancje, których samozatrudnienie nie zapewnia (Matysiak i Mynarska, 2022), takie jak ochrona stosunku pracy w okresie ciąży oraz zasiłek macierzyński, który na działalności przysługuje pod warunkiem opłacania dobrowolnej składki chorobowej (jest też zależny od jej wysokości i czasu opłacania).

Ryczałt to raj podatkowy wewnątrz systemu

Ryczałt to sól w oku systemu podatkowo-składkowego. Skala korzyści z przejścia na ryczałt przy wysokich dochodach jest kompromitująca dla zasad sprawiedliwości podatkowej. Dane Ministerstwa Finansów (tzw. klin podatkowo-składkowy) pokazują, iż przy rocznym dochodzie 1 mln zł efektywne obciążenie na umowie o pracę wynosi 46,3%, na liniowym PIT – 25,3%, a na ryczałcie ze stawką 5,5% (typowej np. dla budownictwa) zaledwie 9,3% (przy założeniu braku kosztów) lub 13,6% (przy realistycznych kosztach szacunkowych). To różnica na poziomie sięgającym choćby 30 p.p., co stanowi zbyt silną zachętę do fikcyjnego samozatrudnienia.

Ryczałt to nowa liniówka – zaszyty raj podatkowy. Wprowadzenie niższego progu (250 tys. euro rocznie) odbiera przywilej jedynie 43 tys. najlepiej zarabiających, ale dla pozostałych ponad 2 mln ryczałtowców nic nie zmienia w relacji do etatu. Warto też zaznaczyć, iż wciąż pozostanie niekorzystnym wyborem zarówno dla tych, którzy z progu ryczałtu wypadają, jak i dla tych, którzy wciąż pozostaję w granicach progu 250 tys. euro.

Dobry kierunek, ale niewielka zmiana

Pozostałe elementy pakietu reformy zmierzają w dobrym kierunku, ale ich skala nie odpowiada retoryce towarzyszącej reformie. Choć danina solidarnościowa faktycznie rośnie z 4% do 5% i przyniesie ok. 860 mln zł rocznie od 2028 roku, to stanowi to zaledwie 1/10 kosztu ulgi w PIT. Stawkę CIT dla firm o przychodach powyżej 50 mln euro podniesiono z 19% do 22%, ale zależnie od branży, ciężar tego podatku spółki mogą przerzucić na ceny i wynagrodzenia, więc jej efekt redystrybucyjny będzie słabszy niż mogłoby się wydawać.

Nietknięta kwestia IP Box, to jeden z największych zarzutów, jakie można postawić projektowi reformy, wobec zeszłorocznych założeń widocznych w projekcie UD116.

Można powiedzieć, iż jest to reforma dwóch prędkości. Z jednej strony, w kontekście PIT-u wprowadza kosmetyczne zmiany dotyczące głównie najlepiej zarabiających etatowców. Największą korzyść (3600 zł rocznie) osiągają bowiem zarabiający rocznie powyżej 150 tys. zł.

W kwestii ryczałtu reforma idzie w bardzo dobrą stronę, jest odważna i dotyka sedna problemu, którym była niezwykle preferencyjna forma opodatkowania. Tu należy się zgodzić z głosami, które mówią o kroku w stronę bardziej sprawiedliwego systemu podatkowego.

Premier Morawiecki zostawił system bardziej progresywny, ale otworzył furtkę dla ucieczki na ryczałt podnosząc limit do 2 mln euro. Minister Domański próbuje teraz tę furtkę zamknąć.

Współpraca: Michał Hetmański

Bibliografia:

Alderotti G, Vignoli D, Baccini M, Matysiak A. Employment Instability and Fertility in Europe: A Meta-Analysis. Demography. 2021 Jun 1;58(3):871-900. doi: 10.1215/00703370-9164737. PMID: 33899914.

Matysiak, A., Mynarska, M. (2020). Self-Employment as a Work-and-Family Reconciliation Strategy? Evidence from Poland. Advances in Life Course Research, Volume 45, 100329, ISSN 1569-4909, https://doi.org/10.1016/j.alcr.2020.100329.

Matysiak, A. and Vignoli, D. (2026), The End of an Era: The Vanishing Negative Effect of Women’s Employment on Fertility. Population and Development Review, 52: 220-235. https://doi.org/10.1111/padr.70053.

Sawulski, J. (2019). Kogo obciążają podatki w Polsce? IBS Policy Paper 01/2019, https://ibs.org.pl/publications/kogo-obciazaja-podatki-w-polsce/.

Idź do oryginalnego materiału