Zmiana klimatu czy zmiana smaku? Winnice szukają receptury

7 godzin temu
Zdjęcie: zmiana klimatu


Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego na etykiecie szampana tak rzadko pojawia się rocznik? Eksperci winią pogodę. Kapryśne lata w Szampanii i innych regionach dostarczających owoce na wina musujące sprawiają, iż producenci zmuszeni są mieszać różne roczniki, aby uzyskać pożądany smak. W przypadku klasycznych win proces ten był dotychczas uznawany za faux pas i oznakę niskiej jakości. Zmiana klimatu może jednak zrewolucjonizować winiarstwo.

Za gorąco, za sucho, zbyt nieprzewidywalnie

Pisaliśmy już w Wodnych Sprawach o zmieniających się warunkach uprawy winogron i wynikających z nich problemach winiarzy. Coraz cieplejsze lata sprawiają, iż produkcja owoców stabilizuje się w północnej Europie, ale staje się niemal niemożliwa na południu. Uzyskanie dobrego rocznika graniczy z cudem, więc winiarze zaczynają mieszać destylaty z dwóch, trzech, a choćby pięciu lat. Strategia ta pozwala utrzymać jakość niezależnie od kaprysów pogodowych.

Chris Howell ze słynnego regionu Napa Valley w Stanach Zjednoczonych w wywiadzie dla BBC przyznaje, iż fale upałów pojawiały się w przeszłości dość często, ale nigdy nie były tak intensywne. w tej chwili lokalne temperatury sięgają jego zdaniem choćby ok. 50°C, co stanowi ogromny stres dla winorośli i wpływa na ich owocowanie. Ricardo Pasqua, winiarz z włoskiego regionu Veneto, dodaje, iż w kwietniu i maju coraz częstsze są nieoczekiwane przymrozki i grad, które równie skutecznie ograniczają plony.

Wyzwanie stanowi w tej chwili poprawa wizerunku win mieszanych, tak aby można je było sprzedawać w cenach zbliżonych do butelek typu vintage. Postępująca zmiana klimatu powinna w tym pomóc, bo koneserzy poszukujący najlepszych bukietów nie będą mieli wyboru.

Wino z lekką nutą spalenizny?

Wysokie temperatury i niewielkie opady to prosta recepta na pożary. W 2017 r. wybuchły one w Napa Valley akurat w okresie winobrania. Dym tak bardzo zmienił smak owoców, iż producenci musieli zrezygnować z kiści pozostałych na krzewach, a wino z zebranych wcześniej winogron zmieszano z kolejnym rocznikiem w ramach tzw. Cain Cuvée.

W 2020 r. ogień strawił 27 tys. ha kalifornijskich winnic i zniszczył ponad 1,5 tys. budynków. To, co nie zostało zwęglone, okazało się bezużyteczne – winiarz Chris Jambois opowiadał reporterom NBC, iż uratowane owoce smakowały jak lizanie popielniczki. Wszystko zostało wyrzucone.

Kilka dni temu pożary ponownie zagroziły winiarskiemu zagłębiu w Kalifornii. Tzw. Pickett Fire rozprzestrzenił się błyskawicznie, niszcząc 26 km² winnic w Napa Valley. Na szczęście tym razem kierunek wiatru był na tyle korzystny, iż owoce pozostałe na krzewach nie zostały „uwędzone”. Miesiąc przed winobraniem taka katastrofa byłaby szczególnie dotkliwa.

Pożary w Los Angeles. O tym, jak można było ograniczyć straty

Dekantowane, zaadaptowane. Zmiana klimatu to enologiczna ewolucja?

Długowieczna tradycja sprawia, iż winiarze nie poddają się bez walki. Oprócz mieszania roczników zaczynają poszukiwać innych sposobów na przechytrzenie zmiany klimatu. W słynnym włoskim regionie Valpolicella winorośle uprawia się już na pergolach pod osłoną baldachimów z liści, aby chronić je przed upałem. Na Wzgórzach Euganejskich rozważa się natomiast instalację zbiorników na wodę deszczową, które umożliwią nawadnianie winnic położonych na stromych zboczach.

Diego Tomasi, dyrektor Consorzio di Tutela del Conegliano Valdobbiadene Prosecco DOCG, w rozmowie z włoską gazetą Corriere Veneto opowiada także o odmianach winogron, które potrafią skutecznie adaptować się do zmiany klimatu. Jego zdaniem to zasługa epigenetyki, czyli zmian w DNA pod wpływem czynników zewnętrznych. W 2005 r. w takich temperaturach jak dziś wzrost zostałby zahamowany, teraz jednak trwa dalej – dodaje Tomasi.

Wszystko wskazuje na to, iż za kilka dekad przez cały czas będziemy mogli raczyć się winem, choć prawdopodobnie pod inną etykietą i z innym smakiem. Czas pokaże, jakie poetyckie porównania znajdą koneserzy dla nowych bukietów rozwiniętych pod wpływem zmiany klimatu.

zdj. główne: matthiasboeckel/Pixabay

Idź do oryginalnego materiału