Czym jest Zintegrowana Sieć Kolejowa?
Zintegrowana Sieć Kolejowa to wypracowany na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury, wspólnie przez Port Polska, PKP PLK oraz Instytut Rozwoju Miast i Regionów (IRMiR), plan sieci kolejowej w Polsce, która jest dostosowana do policentrycznego układu osadniczego, przez co - zdaniem rządzących - wzmocni konkurencyjność gospodarki, zwiększy mobilność mieszkańców i stworzy podstawy do inwestycji w kolej na kolejne dekady.
Jak czytamy na stronie internetowej portpolska.pl - zamiast 10 szprych, proponowanych przez rządy Zjednoczonej Prawicy, czyli ok. 2.000 km nowych linii kolejowych zbiegających się sztucznie w jednym miejscu, zrealizowanych zostanie 4.700 km nowych linii kolejowych, które będą elementami m.in. 19 magistrali. Zapewnią one skomunikowanie kolejowe na trasach, których pasażerowie i rozwijająca się gospodarka potrzebują. Dodatkowo w projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej wchodzi modernizacja 5.600 km szlaków.
Koszty oszacowano na 610 mld zł do 2050 roku.
- Takich inwestycji nie buduje się w bardzo krótkim czasie. Te 4.700 km nowych linii - liczymy na to - powstanie do 2050 roku - mówił podczas konferencji Maciej Lasek, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK. - Mamy w planie osiągnięcie 720 mln pasażerów rocznie. Pieniądze? Pieniadze będą musiały się znaleźć. Kończymy program budowy dróg. Czas na kolej, czas na fundusz kolejowy. (…) Priorytetyzacja linii będzie - mam nadzieję - przeprowadzona w tym roku. (...) Dokument zawarty z ZSK będziemy starali się przekuć w najbliższym czasie na rządowy program budowy nowej sieci kolejowej. Chciałbym, żeby to się wydarzyło w tym roku, ewentualnie na początku następnego - dodał Maciej Lasek.
Nowa linia kolejowa Poznań - Wrocław?
164.5 km - to obecna odległość dzieląca Poznań Główny i Wrocław Główny. Trasa prowadzi przez Kościan, Leszno, Rawicz, Żmigród czy Oborniki Śląskie. W ramach ZSK miałaby powstać nowa linia kolejowa. Patrząc od północy, szlak prowadziłby w okolicach Śremu, Gostynia, a następnie Rawicza i dalej na południe. Czas przejazdu miałby wynosić 45 min. Dzięki temu, iż trasa nie prowadziłaby przez Leszno, szlak byłby krótszy. Zdaniem uczestników konferencji, z Wrocławia do Gdańska podróżni pociągów dalekobieżnych dojadą w około 2 godziny 40 minut. Obecnie, najszybsze składy na tej trasie pokonują ją w 4 godziny i 14 minut.
Dodatkowo, jak przekonują autorzy pomysłu, dzięki budowie nowych linii kolejowych, zwiększy się przepustowość na w tej chwili istniejących trasach.
fot. Port Polska
Internauci podzieleni
Choć Maciej Lasek mówił, iż ZSK to nie mrzonka, wielu internautów nie podziela jego zdania. Wybrane komentarze:
- Ominięcie Leszna - naturalnego punktu ciążenia południowej Wielkopolski wraz z powiatami wschowskim i górowskim z sąsiednich województw, to jakiś totalny żart.
- O co tu chodzi? Nowe tory Wrocław - Poznań? Jakieś żarty chyba.
- Gadamy (i rysujemy w Paintcie), a nie robimy.
Odpowiedzi na zarzut ominięcia przez nowe połączenie Leszna przedstawiciele Portu Polska udzielili w mediach społecznościowych.
- W programie Zintegrowanej Sieci Kolejowej przewidziano budowę linii kolejowej łączącej Śrem i Gostyń, która będzie powiązana z planowaną linią Wrocław - Poznań. Nowa linia zapewni również możliwość obsługi Leszna - poinformowali.
https://rawicz24.pl/wiadomosci/kolejowa-rewolucja-dla-rawicza-i-bojanowa-wiecej-pociagow-do-leszna-i-wroclawia/AyCyWsigYQGUiBztMff4
5 dni temu










