Film Agnieszki Holland jest mądrzejszy niż my, jego widzowie. Ani nie jest antypolski, ani nie jest ku pokrzepieniu „miliona serc” spod znaku Platformy Obywatelskiej. Bliżej mu do pochwały młodych, autentycznie ideowych aktywistów. Wychodzimy z kina z poczuciem, iż o ile ktoś zbawi ten marny świat, to właśnie oni, mimo swojej przyrodzonej dziwności.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- „Zielona granica” – film mądrzejszy niż my
Powiązane
Prof. Czarnek: Będziemy negować unijne absurdy
1 godzina temu
Polecane
Ruszyli w trasę do lasu
56 minut temu
Kmita za Piesiewicza
2 godzin temu

2 lat temu














