Zielona Góra ma budżet na 2026 rok! KO i Zielona Razem za, PiS przeciw

1 miesiąc temu

Zielonogórscy radni przyjęli budżet na 2026 rok. Za jego przyjęciem zagłosowało dwudziestu radnych, czterech zagłosowało przeciw. Nikt się nie wstrzymał.

Dyskusja momentami miała burzliwy charakter. Zebraliśmy opinie po głosowaniu. Marcin Pabierowski, prezydent Zielonej Góry, jest zdania, iż to budżet mocno proinwestycyjny.

Przede wszystkim inwestycje to amfiteatr, który będzie realizowany, pozyskane dofinansowanie zewnętrzne ponad 40 milionów złotych. To jest budowa szpitala onkologicznego, 30 milionów zapisane w budżecie. Chcę, aby w Zielonej Górze powstał taki obiekt medyczny, to jest bezpieczeństwo medyczne mieszkańców. Ofensywa drogowa, ponad 30 milionów na drogi wewnętrzne, lokalne, osiedlowe, 22 miliona na Waryńskiego przebudowę, 9 milionów na ulicę Poznańską. Inwestycje w ochronę zdrowia, czyli przede wszystkim budowa centrum dla osób niepełnosprawnościami, dla osób dorosłych na ulicy Aliny.

Radni Koalicji Obywatelskiej zagłosowali za. Dariusz Legutowski przyznał, iż w zadaniach jest dużo mniejszych inwestycji, na które czekali mieszkańcy.

Budżet jest dobry, ponieważ jest w nim dużo inwestycji dla mieszkańców. Mnie przede wszystkim cieszą stare, zaległe sprawy, które nie zostały zrealizowane, a w tym budżecie w końcu będą. Mówię tutaj o ulicy Budowlanej na Jędrzychowie. Ta droga czekała 40 lat, w końcu się doczekała. W przyszłym roku będzie już naprawiona.

Za budżetem zagłosowali również radni klubu “Zielona Razem”. Szef klubu Robert Górski przyznaje – doszliśmy do porozumienia z prezydentem.

Jest to budżet, w którym są nasze propozycje ujęte. Dogadaliśmy się z prezydentem Pabierowskim. Budżet jest oczywiście źle skonstruowany i za duży dług, ale moglibyśmy zagłosować przeciw i nic by z tego nie wynikało. A tak załatwiamy interesy naszych wyborców, po to ludzie na nas głosowali, żebyśmy różne rzeczy w budżecie przepychali.

Przeciw byli z kolei radni Prawa i Sprawiedliwości. Dlaczego? Pytamy Jacka Budzińskiego.

Jesteśmy przeciw, jesteśmy zaniepokojeni kilkoma wskaźnikami. Wysokość długu i deficytu oraz niedostateczna ilość środków na inwestycje, z których i tak spora część jest realizowana i zaczęta za poprzedniego prezydenta.

Przypomnijmy, wydatki budżetu oscylują w granicach miliarda 700 milionów złotych. Przychody 1,5 miliarda, Deficyt wynosić będzie prawie 200 milionów złotych.

Idź do oryginalnego materiału