Zepsuła się pralka albo lodówka? Producent będzie musiał ją naprawić

1 godzina temu

Nowe regulacje mają zmienić sposób, w jaki konsumenci podchodzą do awarii sprzętu domowego i elektronicznego. Celem unijnej dyrektywy jest stworzenie takich warunków, w których naprawa nie będzie ekonomicznie przegrywać z zakupem nowego urządzenia.

Chodzi zarówno o sprzęt znajdujący się jeszcze w okresie odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność towaru z umową, jak i o produkty starsze, które przestały już korzystać z tej ochrony. W określonych przypadkach producent będzie musiał zaoferować możliwość naprawy także po jej zakończeniu.

Przepisy obejmują m.in. pralki, pralko-suszarki, suszarki bębnowe, zmywarki, lodówki, odkurzacze, telewizory, telefony komórkowe, telefony bezprzewodowe i tablety. Katalog produktów objętych obowiązkami producentów wynika z unijnych regulacji i może być stopniowo rozszerzany.

Dodatkowe 12 miesięcy ochrony po wyborze naprawy

Jedna z najważniejszych zmian dotyczy konsumentów, którzy w przypadku wadliwego produktu wybiorą naprawę zamiast jego wymiany.

Jeżeli klient będzie miał prawo do obu sposobów doprowadzenia towaru do zgodności z umową i zdecyduje się na naprawę, okres odpowiedzialności sprzedawcy zostanie jednorazowo wydłużony o kolejnych 12 miesięcy.

Nie będzie to jednak dodatkowa, niezależna gwarancja udzielana automatycznie na każdy produkt. Mechanizm ma dotyczyć odpowiedzialności sprzedawcy wynikającej z przepisów o niezgodności towaru z umową.

Sprzedawca będzie zobowiązany poinformować konsumenta o możliwości wyboru między naprawą a wymianą oraz o tym, iż wybór naprawy wiąże się z przedłużeniem okresu ochrony.

Naprawa pralki lub lodówki także po upływie ochrony

Znaczenie dyrektywy wykracza jednak poza reklamacje składane bezpośrednio po zakupie. W przypadku określonych grup produktów producent będzie zobowiązany do zapewnienia możliwości naprawy także wtedy, gdy sprzęt nie jest już objęty odpowiedzialnością sprzedawcy.

Naprawa będzie mogła być odpłatna, ale cena powinna pozostać rozsądna i nie może zostać ustalona na poziomie, który w praktyce zniechęcałby klienta do skorzystania z serwisu.

Producent ma również udostępniać informacje dotyczące typowych kosztów napraw oraz zapewnić dostęp do części zamiennych i narzędzi na warunkach, które nie tworzą nieuzasadnionych barier dla konsumentów i niezależnych serwisów.

Części zamienne i niezależne serwisy bez sztucznych blokad

Nowe przepisy mają ograniczyć praktyki, które powodują, iż naprawa urządzenia staje się niemożliwa albo nieopłacalna wyłącznie z powodów technicznych narzuconych przez producenta.

Dyrektywa przewiduje zakaz stosowania nieuzasadnionych rozwiązań sprzętowych i programowych utrudniających naprawę. Producent nie powinien blokować użycia zgodnych z prawem części oryginalnych, używanych albo kompatybilnych.

Istotna zmiana dotyczy również wcześniejszych napraw wykonywanych poza autoryzowaną siecią. Sam fakt, iż klient korzystał wcześniej z niezależnego serwisu, nie będzie wystarczającym powodem do odmowy kolejnej naprawy przez producenta.

Rozwiązanie ma zwiększyć konkurencję na rynku usług serwisowych i ułatwić klientom wybór warsztatu lub punktu naprawczego.

Formularz naprawy z ceną i terminem

Konsumenci mają również otrzymać narzędzie ułatwiające porównywanie ofert. Będzie nim europejski formularz informacji o naprawie.

Dokument może zawierać m.in. dane usługodawcy, opis usterki, zakres proponowanej naprawy, jej cenę oraz orientacyjny termin wykonania. o ile przedsiębiorca przekaże konsumentowi taki formularz, przedstawione warunki mają pozostawać wiążące przez 30 dni kalendarzowych.

Klient zyska więc możliwość zestawienia ofert różnych serwisów bez ryzyka, iż przedstawiona wcześniej cena zostanie natychmiast zmieniona.

Jeżeli do przygotowania oferty konieczna będzie wcześniejsza diagnostyka urządzenia, przedsiębiorca będzie mógł pobrać za nią opłatę.

Sprzęt zastępczy podczas naprawy

Dyrektywa przewiduje również możliwość udostępnienia klientowi urządzenia zastępczego na czas wykonywania naprawy. Nie będzie to jednak obligatoryjne w każdym przypadku.

Producent lub sprzedawca może zaoferować sprzęt bezpłatnie albo za rozsądną opłatą. W sytuacji, gdy naprawa okaże się niemożliwa, konsumentowi będzie można również zaproponować urządzenie odnowione.

Sama naprawa powinna zostać wykonana w rozsądnym terminie od momentu przekazania sprzętu lub umożliwienia dostępu do niego.

Europejska platforma napraw od 2027 roku

Kolejnym elementem unijnego systemu będzie wspólna internetowa platforma napraw, która ma zostać uruchomiona do 31 lipca 2027 r.

Za jej pomocą konsumenci mają wyszukiwać serwisy, porównywać dostępne usługi oraz odnajdywać przedsiębiorców oferujących sprzęt odnowiony lub zajmujących się przygotowywaniem urządzeń do ponownego użycia.

Platforma ma zostać połączona z unijnym portalem „Twoja Europa”, a poszczególne państwa członkowskie będą mogły korzystać z krajowych sekcji systemu.

Polska przez cały czas bez wdrożonej dyrektywy

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2024/1799 została przyjęta 13 czerwca 2024 r. Państwa członkowskie miały wdrożyć ją do krajowych systemów prawnych do 31 lipca 2026 r.

Polska nie zdążyła w tym terminie.

Projekt zmian w ustawie o prawach konsumenta, oznaczony numerem UC154, przygotował prezes UOKiK. Dokument opublikowano 15 czerwca 2026 r., natomiast 24 sierpnia skierowano go do uzgodnień w Komitecie do Spraw Europejskich.

Rządowy wykaz prac legislacyjnych pierwotnie przewidywał przyjęcie projektu przez Radę Ministrów w III kwartale 2026 r. Według informacji przekazywanych przez UOKiK prace mogą jednak przesunąć się na IV kwartał.

Dopóki ustawa nie zostanie uchwalona i nie wejdzie w życie, konsumenci w Polsce nie mogą korzystać z nowych uprawnień przewidzianych w krajowej implementacji dyrektywy.

Prawo do naprawy także przeciwko elektroodpadom

Zmiany mają mieć nie tylko wymiar konsumencki, ale także środowiskowy. Unia Europejska od kilku lat próbuje ograniczyć sytuacje, w których urządzenia są wyrzucane mimo możliwości dalszego użytkowania po stosunkowo niewielkiej naprawie.

Według danych przywoływanych przez instytucje unijne przedwczesne pozbywanie się produktów nadających się jeszcze do naprawy prowadzi w UE do powstawania około 35 mln ton odpadów rocznie.

Jednocześnie oznacza zużycie około 30 mln ton zasobów oraz emisję około 261 mln ton ekwiwalentu dwutlenku węgla.

Badanie Eurobarometru pokazało jednocześnie, iż 77 proc. obywateli UE wolałoby naprawić uszkodzony sprzęt niż zastępować go nowym. Z kolei 79 proc. badanych uważa, iż producenci powinni mieć obowiązek ułatwiania napraw oraz wymiany części.

Nowe przepisy mają więc zmienić zarówno prawa klientów, jak i model funkcjonowania rynku urządzeń. Dla producentów oznacza to większą odpowiedzialność za możliwość serwisowania sprzętu, dla niezależnych warsztatów – szerszy dostęp do rynku, a dla klientów – większy wybór między naprawą, wymianą i zakupem nowego produktu.

Idź do oryginalnego materiału