W toczącej się od dobrych kilku lat, kompletnie bezowocnej dyskusji na temat opłat za śmieci pojawiła się w miniony poniedziałek, podczas wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej, niezwykle trafna, w porywach do „w punkt” uwaga. Mariusz Skakuj (notabene wsparty później przez będącą w zupełnie innym obozie politycznym Agnieszkę Geblewicz) stwierdził wprost, iż miejscy radni nie podejmując od dłuższego czasu decyzji w tej sprawie sami siebie ośmieszają.
Cóż, pełna zgoda. Mariusz Skakuj nie pierwszy raz udowadnia zresztą, iż jest człowiekiem twardo po ziemi stąpającym.
I nie w tym rzecz przecież, iż radni muszą się dostosować do propozycji składanych przez burmistrza. Że muszą bez szemrania podnieść opłaty za śmieci. Rzecz w tym jednak, iż – z czego pewnie nie wszyscy zdają sobie sprawę – kompetencją właśnie Rady Miejskiej jest podjęcie uchwały i w sprawie ustalenia metody naliczania opłat za odbiór odpadów, i w sprawie wysokości stawek.
Oczywiście radnym najwygodniej jest, czego jesteśmy świadkami od kilku lat, ustawić się w roli surowego recenzenta propozycji przedstawianych najpierw przez burmistrza Roberta Krupowicza, a teraz jego następcy Krzysztofa Sypienia, każdą z tych propozycji odrzucać i przeciągać dyskusję w nieskończoność. Całkiem niedawno argumentami w niej, serio, były pączki kupione na rachunek UGiM Goleniów w Tłusty Czwartek oraz pensja wiceburmistrza Piotra Wolnego. No super. Ale, powtórzę, to radni podejmują w tej sprawie decyzje. I to oni mogą, powinni, a wręcz muszą mieć tu inicjatywę, przedstawiać swoje koncepcje (wreszcie odważył się na to Sylwester Kinik) i odnosić się do nich w głosowaniu. Burmistrz i podlegli mu urzędnicy są w obowiązującym w Polsce ustroju, co często ucieka uwadze, organem WYKONAWCZYM. Mówiąc wprost: co radni wymyślą, to urzędnicy mają zrobić.
Mówi się czasem o zbiorowej mądrości gremiów, którym powierzone zostało podejmowanie decyzji. W opisywanym przypadku należałoby raczej mówić o zbiorowej bezsilności. A wręcz bezradności.
Idąc tropem Mariusza Skakuja: przestańcie się ośmieszać. Podejmijcie wreszcie decyzję. Po prostu jakąś.

2 godzin temu






