Sanok. Tomasz Matuszewski. Burmistrz. Prokuratura
Do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego trafiło zawiadomienie dotyczące burmistrza Sanoka.
Sprawa dotyczy podejrzenia korupcji politycznej oraz propozycji objęcia stanowiska w zamian za wsparcie działań włodarza miasta.
Zarzuty dotyczą propozycji stanowiska dla radnego
Z informacji przekazanych przez radnego Grzegorza Nogaja wynika, iż w ubiegłym roku miało dojść do rozmowy z burmistrzem Tomaszem Matuszewskim. W jej trakcie miała paść propozycja objęcia stanowiska w jednej z miejskich spółek w zamian za poparcie inicjatyw burmistrza.
Sprawa zgłoszona do organów ścigania
Radny zdecydował się skierować zawiadomienie zarówno do prokuratury, jak i do CBA. Jednocześnie zwrócił się o to, aby sprawa nie była rozpatrywana przez lokalne jednostki, co ma zapewnić bezstronność postępowania.
Powody opóźnionego zgłoszenia
Według radnego decyzja o zgłoszeniu sprawy zapadła dopiero teraz. Jako powód wskazał narastającą presję oraz działania, które interpretuje jako próbę wywarcia wpływu na jego stanowisko. Sytuacje te miały mieć miejsce m.in. podczas sesji rady miasta.
Prokuratura potwierdza przyjęcie zawiadomienia
Złożenie zawiadomienia zostało potwierdzone przez rzecznika Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. Oznacza to, iż sprawa została formalnie zarejestrowana i może być przedmiotem dalszych czynności sprawdzających.
Stanowisko burmistrza Sanoka
Burmistrz Tomasz Matuszewski odniósł się do pojawiających się zarzutów, zdecydowanie je odrzucając. Podkreślił, iż nie podejmował żadnych działań o charakterze korupcyjnym ani nie naruszył obowiązujących przepisów. Zapowiedział również gotowość do współpracy z odpowiednimi instytucjami i wyjaśnienia sprawy.
Spór polityczny w tle
Cała sytuacja wpisuje się w szerszy kontekst napięć w lokalnym samorządzie. Według burmistrza zarzuty mają charakter polityczny i są elementem trwającego konfliktu, który wpływa na funkcjonowanie władz miasta oraz debatę publiczną w Sanoku.













