"Zatrzymać KSeF". Konfederacja w Rzeszowie protestuje przeciwko systemowi e-Faktur

2 godzin temu

Zdaniem Konfederacji będzie to rozwiązanie, które w radykalny sposób zmieni realia prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce.

Zagrożenie bezpieczeństwa

Konferencję otworzył Tomasz Lęcznar z Ruchu Narodowego. Podkreślał on, iż Konfederacja – jako ugrupowanie propaństwowe – sprzeciwia się rozwiązaniom mogącym zagrażać bezpieczeństwu państwa. Jego zdaniem KSeF jest jednym z takich systemów, o czym od miesięcy alarmują eksperci znający jego mechanizmy i potencjalne konsekwencje wdrożenia.

Jakub Czarnota z Nowej Nadziei zwracał uwagę, iż KSeF jest projektem ponadpartyjnym.

– To wspólne dzieło PO i PiS. Rząd Mateusza Morawieckiego rozpoczął budowę systemu w ramach Polskiego Ładu, a rząd Donalda Tuska czyni go obowiązkowym. Dwie największe partie różnią się w sprawach drugorzędnych, ale w kluczowych kwestiach – zwłaszcza we wdrażaniu szkodliwych rozwiązań – prezentują to samo stanowisko – mówił.

Działacze Konfederacji przekonywali, iż wdrożenie KSeF oznacza rewolucję, która niesie ze sobą poważne zagrożenia. W ich ocenie system prowadzi do pełnej inwigilacji podmiotów gospodarczych.

– Urzędy skarbowe będą miały w czasie rzeczywistym dostęp do szczegółowych informacji o tym, jakie towary są kupowane i sprzedawane. To, co wcześniej było przedmiotem fizycznych kontroli, teraz będzie dostępne od ręki w systemie – podkreślał Jakub Czarnota.

Brak stabilności

Kacper Szeląg, prezes rzeszowskiego okręgu Nowej Nadziei, zwrócił uwagę na uzależnienie działalności gospodarczej od jednego centralnego systemu informatycznego.

– To realne zagrożenie dla stabilności firm. Skoro tak proste rozwiązania jak e-PIT miewają poważne problemy techniczne, trudno wierzyć, iż KSeF będzie działał bez zakłóceń – mówił.

Dodał również, iż system nie weryfikuje numeru NIP nabywcy, co może w przyszłości prowadzić do licznych błędów i nadużyć.

– Wystarczy pomyłka sprzedawcy, by faktura trafiła do niewłaściwego podmiotu – zaznaczał.

Konfederacja ostrzega także przed zagrożeniami związanymi z bezpieczeństwem danych. KSeF ma gromadzić w jednym miejscu pełne informacje o wszystkich transakcjach, począwszy od dużych spółek strategicznych po najmniejsze firmy.

KSeF nie ułatwi pracy

W opinii protestujących każdy ewentualny wyciek danych stanowiłby zagrożenie nie tylko dla przedsiębiorców, ale również dla bezpieczeństwa państwa i osób prywatnych.

– KSeF nie ułatwi pracy księgowych, stanowi zagrożenie dla danych, stabilności działalności gospodarczej i grozi wysokimi karami dla przedsiębiorców. To szkodliwa rewolucja, którą należy zatrzymać. Jesteśmy dziś przed urzędami skarbowymi, by zaprotestować przeciwko pełnej inwigilacji podmiotów gospodarczych i bronić polskiej przedsiębiorczości – mówił Rafał Kozicki z Ruchu Narodowego, prywatnie przedsiębiorca.

W podobnym tonie wypowiadał się Jakub Banaś z Ruchu Narodowego, właściciel gospodarstwa rolnego.

– KSeF to kolejna biurokratyczna przeszkoda, która nie pomoże polskim rolnikom, a w wielu aspektach może im zaszkodzić – podkreślał.

Zdaniem działaczy Konfederacji, o nieprzygotowaniu administracji do wdrożenia systemu świadczy fakt, iż termin jego wprowadzenia był już wielokrotnie przesuwany z powodu problemów po stronie Ministerstwa Finansów. Ugrupowanie zapowiada dalsze działania i jednoznacznie opowiada się po stronie przedsiębiorców.

Idź do oryginalnego materiału