W swoim wystąpieniu Zandberg nawiązał m.in. do głośnej interwencji w jednym ze sklepów sieci handlowej w Sochaczewie, gdzie pracownicy skarżyli się na zbyt niskie temperatury w miejscu pracy. Jak podkreślał, to dzięki naciskowi społecznemu i nagłośnieniu sprawy warunki uległy poprawie.
– Jak dostaję SMS-y od pracowników, iż nagle to, co było niemożliwe przez wiele miesięcy, czyli postawienie nagrzewnic i zapewnienie ludziom normalnych warunków funkcjonowania w pracy, okazało się możliwe, to pokazuje, jak ważna jest odwaga w upominaniu się o swoje prawa – mówił Zandberg.
W trakcie spotkania głos zabrali także lokalni działacze Razem. Członek Zarządu Okręgu Adam Jura-Czarnecki ostro skrytykował polaryzację sceny politycznej, wskazując na permanentny konflikt między PiS a Platformą Obywatelską. Jego zdaniem spór ten odwraca uwagę od realnych problemów obywateli i sprzyja utrzymywaniu status quo.
Do spraw lokalnych odniósł się były kandydat na prezydenta Poznania Łukasz Garczewski. Wskazywał na niespełnione obietnice władz miasta i brak środków na najważniejsze inwestycje, takie jak modernizacja Areny czy budowa akademika Jowita. Jak ocenił, powiązania ekipy rządzącej Poznaniem z koalicją rządzącą nie przyniosły wymiernych korzyści dla miasta. Apelował o politykę bardziej odpowiedzialną wobec mieszkańców, a mniej uległą wobec biznesu i deweloperów.
Swoimi doświadczeniami podzielił się również lider protestów pracowników zakładu Jeremias w Gnieźnie, Mariusz Piotrowski. Mówił o trudnych realiach pracy w Polsce oraz rozczarowaniu partiami prawicowymi, które – jak stwierdził – nie dbają o interesy robotników.
Spotkanie zakończyło wystąpienie członkini Zarządu Krajowego Razem Anny Pieciul. Podkreślała, iż ugrupowanie stawia w centrum człowieka, a nie tylko suche dane ekonomiczne.
Zebranie pokazało, iż wielkopolski okręg Razem chce budować narrację skoncentrowaną na prawach pracowniczych, sprawiedliwości społecznej i realnych potrzebach mieszkańców regionu.

2 godzin temu










