Na bramie prowadzącej do świetlicy wiejskiej i placu zabaw zawisła tabliczka: „Teren prywatny. Wstęp i wjazd wzbronione”. Problem w tym, iż nie chodzi o prywatną posesję, magazyn czy zakład, ale o miejsce, które z założenia powinno służyć mieszkańcom.
Kilkanaście dni temu do redakcji Lwówecki.info zgłosiła się mieszkanka gminy Lwówek Śląski oburzona zakazem wstępu na plac zabaw w Rakowicach Małych. Kobieta przyznawała, iż wykorzystując pierwsze cieplejsze dni w tym roku chciał miło spędzić czas z dzieckiem i wybrała się na plac zabaw. Jednak informacja na bramie ją odstraszyła.
Za ogrodzeniem znajduje się plac zabaw, wiaty biesiadne oraz świetlica sołecka, czyli teren rekreacyjny i infrastruktura tworzona właśnie po to, by integrować mieszkańców i zapewniać dzieciom bezpieczne miejsce do spędzania czasu.
„Działki oznaczone ewidencyjnie nr 227/3 i 227/36 położone w obrębie Rakowice Małe na których posadowiony jest budynek świetlicy wiejskiej oraz plac zabaw dla dzieci stanowią własność Gminy Lwówek Śląski” – wskazuje w odpowiedzi na pytania redakcji sekretarz gminy Robert Szawłowski, który zapewnia, iż Gmina o wprowadzeniu tego zakazu nie miała wiedzy ani nic wspólnego.
„Tabliczka z napisem „Teren prywatny” została zamontowana bez uzgodnienia z Burmistrzem Gminy i Miasta Lwówek Śląski” – zapewnia sekretarz, który zaznacza, iż środki na zakup, czy montaż zakazu nie pochodziły z budżetu Gminy.
Jak tłumaczy R. Szawłoski, za inicjatywą wprowadzenia zakazu wstępu na gminny plac stała sołtys wsi.
„Tabliczka z napisem „Teren prywatny” została zamontowana przez sołtysa bez uzgodnienia z Burmistrzem Gminy i Miasta Lwówek Śląski.” – tłumaczy z upoważnienia burmistrz Kobiałki sekretarz Szawłowski.
W polskim prawie sołtys nie jest właścicielem mienia komunalnego i nie może samodzielnie decydować o trwałym zakazywaniu mieszkańcom korzystania z obiektów publicznych. Sołtys pełni funkcję pomocniczą wobec gminy i działa w granicach uprawnień wynikających ze statutu sołectwa oraz przepisów prawa. Ograniczenie dostępu do świetlicy lub placu zabaw wymagałoby podstaw prawnych, decyzji właściciela obiektu albo konkretnych względów bezpieczeństwa, np. zagrożenia dla użytkowników.
Tymczasem sama treść tabliczki nie pozostawia większego pola do interpretacji. „Wstęp wzbroniony” oznacza dla mieszkańców jedno – nie wolno wam tu wchodzić. Trudno się więc dziwić oburzeniu rodziców. Jeszcze bardziej bulwersujące jest to, iż taki komunikat może skutecznie odstraszać najmłodszych od korzystania z placu zabaw, który został przecież wybudowany dla nich i za publiczne pieniądze.
W wielu miejscowościach teren rekreacyjny przy świetlicy, gdzie znajduje się plac zabaw czy wiaty są jedynymi miejscami integracji mieszkańców. To tam realizowane są spotkania, festyny, zajęcia dla dzieci i codzienne życie. Wywieszanie tabliczek sugerujących prywatny teren i zakaz wejścia stoi w całkowitej sprzeczności z ideą takich miejsc.
Po skierowaniu do Gminy zapytań o zasadność takich zakazów tabliczka zakazująca wstępu została zdjęta.
Zdjęcia sprzed interwencji

Zdjęcia wykonane po interwencji


1 godzina temu





![Protest związkowców w Warszawie. Do manifestacji dołącza śląsko-dąbrowska "Solidarność" [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-05/zwi%C4%85zki.jpg)

![Międzyprzedszkolny Konkurs Fotograficzny w Przedszkolu Miejskim nr 1 rozstrzygnięty! [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/whatsapp_image_2026-05-20_at_092441.jpeg)
![’Aligator’ na nowym placu zabaw. Kolejne miejsce w Płocku do wypoczynku i rekreacji [FOTO]](https://dziennikplocki.pl/wp-content/uploads/2026/05/701597985_1514344133396906_8283457201607923639_n-Medium-1.jpg)
