Tychy: Honorowi obywatele bez aklamacji. Kto wzbudził kontrowersje?

1 godzina temu

Rada Miasta Tychy na uroczystej sesji podjęła uchwałę o nadaniu sześciu osobom tytułu Honorowy Obywatel Miasta Tychy. Propozycja, by uczynić to przez aklamację, spotkała się ze sprzeciwem jednego z radnych, który chciał, by głosowano nad każdą z kandydatur osobno. Głosowano en bloc. Kto wzbudził kontrowersje?

We wtorek 19 maja w tyskiej Mediatece zorganizowano I Tyskie Seminarium Majowe (w nowej edycji) pn. „75 lat nadania praw miejskich. Tychy – przeszłość, teraźniejszość, przyszłość”. To reaktywowanie tego typu konferencji, które organizowano w Tychach w latach 1992-2009 z inspiracji zmarłego w 2023 roku tyszanina, profesora socjologii Marka S. Szczepańskiego.

W ramach wtorkowego seminarium zorganizowano w Mediatece uroczystą sesję Rady Miasta Tychy. Porządek obrad przewidywał przyznanie tytułu Honorowego Obywatela Miasta Tychy sześciu osobom. Kandydatami byli: Ewa Dziekońska (architekt i działaczka ekologiczna, opracowała wraz z mężem projekty kilku tyskich budynków), Maria Lipok-Bierwiaczonek (inicjatorka powstania Muzeum Miejskiego w Tychach i pierwsza dyrektor tej placówki), Franciszek Kotulski (prezydent Tychów w latach 1991–1994), senator Andrzej Dziuba (prezydent Tychów w latach 2000–2023), gen. Roman Polko (tyszanin, emerytowany wojskowy, dowodził elitarną jednostką GROM), ks. prałat Franciszek Resiak (budowniczy kościołów, wybudował m.in. zabytkowy już kościół Ducha Świętego w Tychach i był jego proboszczem). Do Mediateki na sesję przybyło pięcioro kandydatów – nieobecna (ze względów zdrowotnych) była Ewa Dziekońska.

Po wygłoszonych laudacjach przewodniczący Rady Miasta Wojciech Czarnota zaproponował, by uchwałę o przyznaniu tytułu Honorowy Obywatel Miasta Tychy radni przyjęli przez aklamację (czyli jednomyślne, bez formalnego głosowania, przy wyrażeniu widocznej aprobaty np. poprzez oklaski). Takiemu rozwiązaniu sprzeciwił się radny Marek Gołosz (Prawo i Sprawiedliwość) – chciał, by rozważono każdą kandydaturę osobno. Proces głosowania został jednak rozpoczęty i głosowano en bloc, czyli nad wszystkimi sześcioma kandydaturami. Prawie wszyscy byli „za” (tylko radny Gołosz wstrzymał się od głosu).

Nowi honorowi obywatele Tychów, dziękując za przyznane im wyróżnienie (otrzymali specjalne statuetkami przedstawiające litery „AZ” autorstwa Tomasza Wenklara, nawiązujące do nazw tyskich osiedli), byli bardzo wzruszeni, wskazywali na swoich współpracowników jako współautorów osiągniętych sukcesów.

Nowi honorowi obywatele Tychów (od prawej): ks. prałat Franciszek Resiak, gen. Roman Polko, Franciszek Kotulski, senator Andrzej Dziuba, Maria Lipok-Bierwiaczonek, Mediateka, Tychy, 19.05.2026 r.; fot. ZB

Senator Andrzej Dziuba (na prośbę marszałek Senatu RP Małgorzaty Kidawy-Błońskiej) przekazał prezydentowi Tychów Maciejowi Gramatyce medalion z wizerunkiem orła.

Ksiądz prałat Franciszek Resiak podziękował prezydentowi Gramatyce za okazaną sprawiedliwość, którą włodarz wykazał się, umieszczając księdza w gronie kandydatów do tytułu Honorowy Obywatel Miasta Tychy.

– Żyjemy w czasach, w których osoba duchowna jest na cenzurowanym – stwierdził ks. prałat Resiak.

Gdy uroczystość dotycząca nadania honorowego obywatelstwa została zakończona, zapytaliśmy radnego Marka Gołosza, dlaczego sprzeciwił się głosowaniu przez aklamację (nie wyjaśnił tego podczas sesji).

– Radni reprezentują wyborców i poprzez głosowanie wyrażają ich wolę – odpowiedział radny Gołosz. – Tak rozumiem sprawowanie swojego mandatu. Tytuł Honorowy Obywatel Miasta Tychy to wyróżnienie, które powinno być nadawane za ponadprzeciętne zaangażowanie na rzecz mieszkańców. Głosując, zamierzałem poprzeć wszystkie kandydatury z wyjątkiem kandydatury byłego prezydenta Tychów Andrzeja Dziuby. Przypomnę, iż prezydent Dziuba wystąpił przeciw mieszkańcom w sprawie budowy spalarni w Wilkowyjach. Mieszkańcy nie chcieli spalarni. Postawa prezydenta Dziuby wywołała sprzeciw o skali dotychczas w Tychach niespotykanej. Burzliwa demonstracja odbyła się przed Urzędem Miasta Tychy i wewnątrz ratusza. Później prezydent Dziuba bardzo niepochlebnie wyraził się o protestujących, a przecież Tyszanie korzystali tylko ze swego demokratycznego prawa do protestu. Prezydent Dziuba przekonywał następnie, iż decyzja dotycząca spalarni jest poza możliwościami tyskich władz, a to okazało się nieprawdą. Dlatego zamierzałem głosować przeciwko kandydaturze Andrzeja Dziuby.

ZB

Idź do oryginalnego materiału