Ta kampania jest finansowana ze środków publicznych – z podatków wszystkich obywateli, niezależnie od ich poglądów politycznych – uważają M. Woś i jego partyjni koledzy, którzy zwrócili się do premiera rządu z żądaniem podania kosztów promocji wizerunkowej. W odpowiedzi podano, iż chodziło o wzrost rozpoznawalności programów rządowych, a Centrum Informacyjne Rządu prowadzi racjonalną i oszczędną politykę wykorzystywania środków publicznych. Jak zaznaczono – wydatki są znacznie mniejsze niż za rządów PiS.