? To, co widzimy w sieci, jeżeli ma nas zdenerwować i podzielić, najprawdopodobniej nie jest prawdziwe ? przestrzega Konrad Kilian z Fundacji Obserwatorium Demokracji Cyfrowej. W Radiu Kraków tłumaczy, jak działają nieoznakowane reklamy, boty, fałszywe lokalne profile i treści projektowane tak, by wywoływać strach, złość i poczucie zagrożenia.