Wznowiono ruch na S3, burmistrz Gryfina rozwiązał zgromadzenie rolników

5 godzin temu

Zakończył się protest rolników na drodze S3 na południe od Szczecina. Do godz. 17.00 mają zostać rozładowane zatory w rejonie węzła Klucz, gdzie ekspresowa „trójka” łączy się z autostradą A6 – poinformowała dzisiaj po południu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

„Protest rolników zakończony. Droga S3 odblokowana w obu kierunkach. W dalszym ciągu zamknięta łącznica węzła Klucz w relacji Berlin – Gorzów Wlkp. – przewidywane otwarcie w ciągu kilkunastu minut. Przewidywane rozładowanie zatorów do godz. 17.00” – poinformował w poniedziałek po południu dyżurny szczecińskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Przewodniczący Wojewódzkiego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych Adam Walterowicz przekazał, iż traktory zjechały z S3, ponieważ zgromadzenie zostało rozwiązane decyzją burmistrza Gryfina.

– Naszym zdaniem nielegalnie. Dlatego czekamy na pisemne uzasadnienie decyzji i złożymy skargę do sądu – zapowiedział Walterowicz.

Protest, który rolnicy zapowiadali jako „bezterminowy”, zakończył się po ok. czterech godzinach. Jedenaście traktorów i kilkanaście oflagowanych samochodów w poniedziałek po godz. 12.00 zablokowało drogę ekspresową S3 przy węźle Gryfino. Organizatorzy zgromadzenia, gospodarze z pow. gryfińskiego i pyrzyckiego, mówili, iż domagają się rozmów z rządem, by wypracować rozwiązania gwarantujące opłacalność produkcji rolnej.

Policja i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wyznaczyły objazdy przez DW119, czyli tzw. starą trójkę, oraz DK31, prowadzącą od Szczecina przez Gryfino w kierunku woj. lubuskiego. Początkowo wyłączony z ruchu był ponad 30-kilometrowy odcinek S3, od węzła Pyrzyce do węzła Szczecin Klucz. Około godz. 15.00 poinformowano o wznowieniu ruchu między węzłami Pyrzyce i Gryfino (22 km), więc zamknięte pozostawało ok. 10 km od węzła Gryfino do Szczecina. Po godz. 16.00 GDDKiA podała, iż protest został zakończony. Utrudnienia występują jeszcze tylko w rejonie węzła Klucz, gdzie S3 łączy się z autostradą A6.

Rolnicze organizacje od kilku tygodni planowały zorganizować protest na S3, ale władze gminy Gryfino nie wyrażały na to zgody, zwracając uwagę, iż zablokowanie S3 spowoduje m.in. utrudnienia dla kierowców. Sprawa trafiła do sądów kolejnych instancji. Kilka dni temu Sąd Apelacyjny w Szczecinie orzekł, iż prawo do zgromadzeń nie może być ograniczane.

– Zgromadzenie jest zgłoszone do 2 września. Będziemy protestować do skutku – informowali dzisiaj protestujący.

Kilka godzin później Walterowicz, w rozmowie z PAP, podkreślił, iż rolnicy „nie chcą zaogniać sytuacji” i zastosowali się do decyzji burmistrza, mimo iż się z nią nie zgadzają.

Rolnicy, którzy w poniedziałek wjechali traktorami na ekspresówkę, w rozmowach z PAP podkreślali, iż nie chcą utrudniać życia mieszkańcom regionu i turystom, ale nie mają innego wyjścia. Mówili, iż są zdesperowani, ponieważ produkcja rolna w Polsce staje się nieopłacalna. Rodzinnym gospodarstwo grozi bankructwo. Jako przykład podawali cenę skupu pszenicy, która kształtuje się na poziomie 700 zł za tonę. A kilka lat temu kosztowała 1800 zł lub więcej. Zwracali również uwagę, iż tona nawozu wieloskładnikowego kosztuje ponad 2 tys. zł.

APW, PAP

Idź do oryginalnego materiału