Wyniki najnowszego sondażu poparcia wskazują, iż chociaż Koalicja Obywatelska utrzymuje pozycję lidera, to nie ma szans na samodzielną większość w Sejmie. Taka możliwość otwiera się jednak przed opozycją, jeżeli PiS zdecyduje się na koalicję z Konfederacją.
Wyraźny sygnał dla rządu. Opozycja może uzyskać większość

W badaniu United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski zapytano Polaków, na kogo oddaliby głos w nadchodzących wyborach parlamentarnych.
Pozycję lidera utrzymuje Koalicja Obywatelska, na którą wskazało 29,7 proc. uczestników sondażu. Taki poziom poparcia nie pozwoliłby jednak ugrupowaniu Donalda Tuska na samodzielne rządy.
Nowy sondaż wyborczy. Rośnie poparcie dla opozycji
Jednocześnie rośnie poparcie dla opozycyjnych ugrupowań prawicowych. Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na głosy 24,1 proc. wyborców. Na pozostałych miejscach plasują się Konfederacja (12,2 proc.) oraz Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, na którą wskazało 9,6 proc. respondentów (wzrost o 1,4 punkty procentowe w stosunku do poprzedniego badania).
Na miejsca w sejmowych ławach mogliby liczyć także politycy Nowej Lewicy, na których swój głos chciałoby oddać 7,1 proc. ankietowanych, oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego, którego zwolennicy stanowią 5 proc. respondentów.
ZOBACZ: Lewica chce "radykalnych zmian" w ochronie zdrowia. Czarzasty ogłosił postulaty
Partia Razem oraz Polska 2050 znalazłyby się poniżej progu wyborczego. Na ugrupowania te wskazało kolejno 3,1 proc. oraz 1,4 proc. uczestników badania.
Podział mandatów w nowym sondażu. Możliwa zmiana rządu
Gdyby wyniki sondażu odzwierciedlałyby rzeczywisty finał wyborów, KO mogłaby liczyć na 177 mandatów. Z puli 460 miejsc w Sejmie, 140 trafiłoby na konto PiS, a 60 do przedstawicieli Konfederacji.
Partia Grzegorza Brauna otrzymałaby 43 mandaty. Lewicy przypadłoby 27 miejsc w sejmowych ławach, a PSL 13.
ZOBACZ: "Ruska onuca". Posłanka PiS uderza w Grzegorza Brauna
Wynik sondażu wskazują, iż PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej miałyby szanse na utworzenie rządu koalicyjnego, gdyż łącznie z list tych ugrupowań do Sejmu weszłoby 243 posłów. w tej chwili Jarosław Kaczyński odrzuca jednak możliwość współpracy z politykami tych formacji.
W przypadku partii wchodzących w skład obecnego rządu koalicyjnego łączna liczba mandatów wynosi 217. To o 14 za mało, aby utrzymać władzę.
Badanie zostało zrealizowane przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 12-14 czerwca 2026 r., metodą mix-mode - online oraz telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CAWI/CATI), na próbie 10 tys. Polaków. Rozkład mandatów przeliczony został za pośrednictwem kalkulatora prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który stosuje model aproksymacyjny skalibrowany na danych historycznych z typowym błędem szacunku ą3-5 mandatów.


2 godzin temu










