Wymiana ognia w Ormuz. Trump nie mówi o końcu rozejmu

6 godzin temu

Prezydent USA Donald Trump w rozmowie ze stacją ABC News ocenił, iż zawieszenie broni z Iranem przez cały czas obowiązuje, mimo kolejnych incydentów zbrojnych w cieśninie Ormuz. Według relacji dziennikarki Rachel Scott Trump bagatelizował skalę starcia, określając je jako niegroźny incydent. Zapewnił również, iż działania odwetowe wobec Iranu nie oznaczają zakończenia rozejmu.

Zawieszenie broni przez cały czas trwa. Jest w mocy – stwierdził prezydent USA.

Wzajemne oskarżenia

Obie strony konfliktu wzajemnie oskarżają się o rozpoczęcie ataków na cele wojskowe i cywilne. Według amerykańskiej armii przechwycono irańskie ataki wymierzone w trzy okręty wojenne znajdujące się w cieśninie Ormuz, a następnie przeprowadzono działania przeciwko irańskim obiektom wojskowym, które miały odpowiadać za ostrzał sił USA.

Do incydentu doszło w czwartek podczas przepływu amerykańskich niszczycieli przez cieśninę Ormuz w kierunku Zatoki Omańskiej. Centralne Dowództwo USA przekazało, iż działania Iranu miały charakter nieprowokowany, a odpowiedź wojsk amerykańskich była formą samoobrony. Jednocześnie poinformowano, iż żaden z okrętów nie został uszkodzony, choć siły pozostają w pełnej gotowości operacyjnej.

Trump odniósł się także do wydarzeń w mediach społecznościowych, twierdząc, iż irańskie jednostki poniosły poważne straty. Według jego wpisu część łodzi została gwałtownie zatopiona, a pociski wystrzelone w stronę amerykańskich niszczycieli były skutecznie neutralizowane.

Te łodzie poszły na dno morza, gwałtownie i sprawnie – czytamy na portalu Truth Social.

Donald Trump ostro skomentował także postawę irańskich władz.

Normalny kraj pozwoliłby tym Niszczycielom przejść, ale Iran nie jest normalnym krajem. Rządzą nim szaleńcy i gdyby mieli szansę użyć broni nuklearnej, zrobiliby to bez wahania. Ale nigdy nie będą mieli takiej okazji i tak jak dziś ich rozłożyliśmy, tak w przyszłości rozłożymy ich znacznie mocniej i znacznie brutalniej, jeżeli gwałtownie nie podpiszą umowy! – napisał prezydent USA.

Naloty na irańskie obszary cywilne

Z kolei irańskie dowództwo wojskowe utrzymywało, iż działania Teheranu stanowiły odpowiedź odwetową wobec amerykańskich okrętów wojennych. Iran oskarżył także Stany Zjednoczone o naruszenie zawieszenia broni poprzez ataki na irański tankowiec w pobliżu miasta Jask oraz na inny statek znajdujący się na szlaku prowadzącym przez cieśninę Ormuz.

Dodatkowo władze Iranu zarzuciły USA przeprowadzanie nalotów na obszary cywilne w rejonach Bandar Khamir, Sirik i wyspy Keshm przy wsparciu części państw regionu.

Idź do oryginalnego materiału