Komisarz wyborczy w Krakowie stwierdził rozwiązanie Komitetu Wyborczego Wyborców Myśl Krakoska i Historia Matematyczna. Powodem takiej decyzji jest rezygnacja z udziału w komitecie trzech członków, przez co w składzie komitetu jest za mało osób. Prawo zgłoszenia kandydata na prezydenta maja w tej chwili 23 komitety.
Rejestracja Komitetu Wyborczego Wyborców Myśl Krakoska i Historia Matematyczna to jedna z większych niespodzianek przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. „Naszym podstawowym dążeniem jest przywrócenie dumy naszemu miastu i zatrzymanie ciągu paskudnych zdarzeń, mających miejsce w XXI wieku. Chcemy dalej spokojnie chodzić na pole, przystrajać nasze świąteczne drzewka bańkami i gotować wodę na herbatę w saganie” – deklarowali członkowie komitetu Myśl Krakoska i Historia Matematyczna tuż po rejestracji.
Były też bardziej wzniosłe deklaracje. Komitet i jego kandydat na prezydenta chciał ruszyć na ratunek naszemu miastu „czerpiąc z tradycji wybitnych krakowskich prezydentów: Józefa Dietla, który podwoił dochody naszego grodu bez wprowadzenia nowych podatków, Mikołaja Zyblikiewicza, który aktywnie wspierał utworzenie Muzeum Narodowego i za czasów którego Kraków stał się centrum patriotycznych uroczystości oraz Juliusza Leo, który odkupił Wawel od austriackiego zaborcy, utworzył wielki Kraków, przyłączając do niego Podgórze i podkrakowskie gminy oraz zreformował gospodarkę finansową”.
Prawo zgłoszenia kandydata na prezydenta Krakowa mają w tej chwili 23 komitety wyborcze. Do tej pory żaden kandydat nie został zarejestrowany. Termin rejestracji mija 3 września. Do tego czasu komitety muszą zebrać co najmniej 3 tys. podpisów poparcia dal swojego kandydata.

1 godzina temu









