Nie ma przestrzeni na wspólną listę koalicji rządzącej w wyborach do sejmu – tak uważa wiceministra w Kancelarii Senatu i polityczka Lewicy Magda Zdyra. Zapytana przez Grzegorza Chlastę w "Poranku RDC" o wspólny start w wyborach parlamentarnych w 2027 roku powiedziała, iż takie rozwiązanie bardziej może zaszkodzić niż pomóc.
– Nie widzę tutaj przestrzeni. Myślę, iż wyborcy chcą mieć wybór. Na tym też polega demokracja, iż każdy chce zagłosować na daną listę. Mamy taki poziom polaryzacji, sympatii i antysympatii, że, na przykład, jeden wyborca nie zagłosuje na listę, na której jest Donald Tusk, drugi na taką, na której znajduje się Włodzimierz Czarzasty, a trzeciemu jeszcze ktoś inny nie będzie odpowiadał – wyjaśniła Zdyra na naszej antenie.
POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY NA RDC.PL
Wspólna lista koalicji rządzącej?
Dyskusja o wspólnej liście wyborczej partii należących do koalicji rządzącej powróciła w ostatnich miesiącach. Premier Donald Tusk otwarcie zachęca koalicjantów do współpracy przy wyborach parlamentarnych w 2027 roku. W kwietniu 2026 roku szef rządu mówił, iż Koalicja Obywatelska pozostaje otwarta na wspólny start z demokratycznymi partnerami. Wybory do sejmu odbędą się jesienią 2027 roku.

1 godzina temu












