Karol Nawrocki ułaskawił trzy osoby. Kim są? Za co trafiły za kratki? Po dziennikarskim śledztwie wszystko stało się jasne. Karol Nawrocki jest łaskawy Karol Nawrocki zastosował swoje prezydenckie prawo łaski wobec trzech osób, wszystkie zostały skazane za różne przestępstwa: nieumyślne spowodowanie katastrofy, groźby karalne, oszustwo. Dlaczego prezydent był łaskawy dla tych ludzi? Chodziło o „względy humanitarne”, ale też pozytywne opinie sądów i wnioski prokuratora generalnego. Jednocześnie prezydent odmówił ułaskawienia pięciu osób. Co zgrzeszyli? Przyjrzyjmy się dokładnie każdemu ze szczęśliwców. Pierwsza osoba została skazana za nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Nawrockiego wzruszyła jej trudna sytuacja zdrowotna , zaawansowany wiek, wyrażenie skruchy, przeproszenie pokrzywdzonych, incydentalny charakter czynu i wreszcie pozytywna opinia środowiskowa. Jak informuje „Super Express”, miało chodzić o 85-letnią, schorowaną wdowę. Druga osoba usłyszała wyrok za groźby karalne. I tu prezydent postanowił okazać się łaskawcą ze względu na bardzo trudną sytuację zdrowotną i zaawansowany wiek. „Super Express” dowiedział się, iż chodzi o mężczyznę po wypadku, chorującego na nowotwór. W praktyce nie mógł on trafić do zakładu karnego przez stan zdrowia. I wreszcie trzecia osoba: ta, która została skazana za oszustwo, wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym w wielkich rozmiarach i pokrzywdzenie wierzycieli. W tym przypadku Nawrocki jedynie warunkowo zawiesił wykonanie kary