WSA uchyla decyzję RIO. Będzie kolejne referendum w Górnie?

1 godzina temu
Zdjęcie: wsa


Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, iż Regionalna Izba Obrachunkowa nie miała racji w sprawie absolutorium dla wójta Górna.

Zdaniem WSA unieważnienie przez RIO uchwały negatywnie oceniającej wykonanie budżetu gminy za 2025 rok przez Przemysława Łysaka było bezpodstawne. Czy to oznacza powrót do pomysłu zwołania referendum za odwołaniem wójta? – Nie obawiam się oceny mieszkańców – komentuje Przemysław Łysak.

Satysfakcji z orzeczenia WSA nie kryje Grzegorz Skiba. Przewodniczący rady gminy Górno przez cały czas uważa, iż działalność wójta powinna być poddana ocenie mieszkańców na drodze referendum.

– Moim zdaniem pan Łysak boi się oceny mieszkańców. Jego działalność jasno pokazuje, iż kilka robi dla tej gminy. Świadectwem tego jest wykonanie budżetu za ubiegły rok na poziomie niespełna 50 procent. Wyrok WSA udowadnia, iż wójt hamuje inwestycje w Górnie, a obarczanie radnych tym stanem rzeczy jest celowym działaniem – mówi i nie wyklucza, iż dyskusja na temat zwołania referendum w sprawie odwołania wójta przed końcem kadencji powróci.

– Widać, iż w naszej gminie cały czas trwa marazm i granie na zwłokę, a przede wszystkim prowokowanie konfliktu między mieszkańcami Górna popierającymi wójta i będącymi jego przeciwnikami. Ten podział jest widoczny. Jako radni mamy prawo, a wręcz obowiązek poddać wójta ocenie przez mieszkańców – stwierdza Grzegorz Skiba.

– Rozważamy złożenie skargi kasacyjnej – informuje Damian Grzelka. Prezes Regionalnej Izby Obrachunkowej w Kielcach dodaje, iż instytucja czeka na pisemne uzasadnienie decyzji sądu.

– To prawdopodobnie pojawi się w ciągu miesiąca. Później mamy miesiąc na wniesienie skargi kasacyjnej – tłumaczy.

– Nie obawiam się oceny mieszkańców – zapewnia w rozmowie z Radiem Kielce Przemysław Łysak. Zdaniem wójta Górna działania przewodniczącego rady gminy od początku są ukierunkowane na jeden cel – przejęcie władzy w samorządzie.

– Przegrał ze mną w demokratycznych wyborach. Teraz prowadzi sesje rady w bardzo agresywny sposób. W zasadzie te posiedzenia ciężko nazwać sesjami. W pewnym momencie zamieniają się one w prywatne i agresywne ataki. Zachowanie pana Skiby w ogóle mnie nie zaskakuje, ponieważ dąży do swojego celu. Jednak dzieje się to kosztem gminy – ocenia.

Wójt Górna zauważa, iż działania Grzegorza Skiby również nie uchodzą uwadze lokalnej społeczności.

– Od 16 lat jestem wójtem. jeżeli choćby dojdzie do referendum, to nie obawiam się jego przebiegu. Ważne jest także aby poczekać na szczegóły wyroku WSA. Pan Skiba jedynie coś zakomunikował. Jednak nie przedstawił żadnych szczegółów. Zawsze można się odwołać do wyższej instancji. Myślę, iż prawda się obroni – mówi Przemysław Łysak.

Jak informowaliśmy rada gminy Górno w czerwcu tego roku przegłosowała uchwałę w sprawie referendum za odwołaniem Przemysława Łysaka. Jednak została ona uchylona przez wojewodę świętokrzyskiego. Powodem był fakt, iż wójt w dniu sesji przebywał na zwolnieniu lekarskim, przez co nie mógł wyrazić swojego zdania na ten temat.

Z kolei RIO zdecydowało się na uchylenie uchwały podjętej przez radę gminy Górno w sprawie nieudzielenia absolutorium z wykonania budżetu gminy za 2025 rok stwierdzając, iż radni oceniając m.in. zrealizowane wydatki i dochody skupili się tylko na wybranych zagadnieniach. Zarzucono im także brak obiektywizmu przy ocenie działalności wójta Przemysława Łysaka.

Przypomnijmy, iż w gminie Górno od początku tej kadencji zwołano już dwa referenda za odwołaniem radnych. Do tej pory w obu przypadkach wynik głosowań był nieważny, z uwagi na zbyt niską frekwencję.


Idź do oryginalnego materiału