
Kandydatka na prezydenta Krakowa Monika Piątkowska zapowiedziała podjęcie kroków prawnych po tym, jak dziennikarze stacji wPolsce24 wjechali na zamknięte osiedle, na którym mieszka jej syn. Granica między politycznym sporem a prywatnością mojej rodziny została przekroczona – oświadczyła. – Reporter telewizji wPolsce24 nie nagrywał, nie chciał nagrywać, nie szukał, nie wypatrywał pełnoletniego syna pani Moniki Piątkowskiej – zapewnił naczelny stacji Jacek Karnowski.