Wpłynęła skarga na „głośny kombajn”. Burmistrz nie wytrzymał [FILM]

4 dni temu
fot. facebook / Mariusz Musiałowski Burmistrz Gminy Kleczew

Burmistrz Kleczewa Mariusz Musiałowski opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym odniósł się do skargi mieszkańca innej miejscowości, dotyczącej nocnych prac żniwnych. Samorządowiec stanął w obronie rolników, podkreślając, iż o terminie zbiorów decydują warunki pogodowe, a nie „godzina na zegarku”.

Nagranie było odpowiedzią na zgłoszenie mieszkańca innej gminy, który domagał się od jej wójta – znajomego burmistrza Kleczewa – ukarania (!) rolnika, koszącego na polu kombajnem po godzinie 22:00. „Ostatnio napisał do mnie znajomy, wójt pewnej gminy w Wielkopolsce. Wpłynęła do niego skarga: Panie wójcie, proszę ukarać rolnika, który swoim kombajnem generuje hałas po godzinie 22:00” – zacytował rzeczoną skargę burmistrz Mariusz Musiałowski.

Samorządowiec postanowił stanąć w obronie rolników, którzy w tej chwili są w okresie żniw. Wyjaśnił, iż to praca kombajnu jest w dużej mierze uzależniona od pogody, a nie „zegarka”.

Burmistrz Kleczewa stanął w obronie rolników po skardze na „głośny kombajn”. „On nie robi tego po to, żeby przerwać nam sen”

Musiałowski podkreślił, iż o ile po kilku dniach opadów pojawia się zaledwie kilka godzin odpowiednich warunków do pracy, a prognozy zapowiadają kolejne deszcze, rolnicy nie mogą pozwolić sobie na przerwanie zbiorów tylko dlatego, iż zapadł wieczór. Burmistrz zwrócił uwagę, iż żniwa nie mieszczą się w standardowych godzinach pracy. Jak zaznaczył, gospodarze wykorzystują każde dostępne „okno pogodowe”, ponieważ od tego często zależy powodzenie całego sezonu i jakość zebranych plonów.

Musiałowski przypomniał również, iż tereny rolnicze są przede wszystkim miejscem produkcji żywności. W jego ocenie trudno jednocześnie oczekiwać stałej dostępności żywności i wymagać, aby jej wytwarzanie odbywało się wyłącznie w godzinach typowych dla pracy biurowej.

Jednocześnie burmistrz zaznaczył, iż rolnicy powinni zachowywać rozsądek i ograniczać uciążliwości tam, gdzie jest to możliwe. Dodał przy tym, iż hałas towarzyszący pracy kombajnów występuje jedynie przez kilka godzin lub dni w roku, podczas gdy efekty ich pracy służą mieszkańcom przez cały rok.

„Zanim się zdenerwujecie, pomyślcie najpierw o rolniku, który walczy z czasem i pogodą. On nie robi tego po to, żeby przerwać nam sen – on próbuje uratować plon, na który pracował przez cały rok” – zaapelował na koniec burmistrz.

Źródło: Facebook / Mariusz Musiałowski Burmistrz Gminy Kleczew

Idź do oryginalnego materiału