Trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Rozmawialiśmy z inicjatorem Stołecznej Operacji Referendalnej, Maciejem Wilkiem, który opowiedział o atmosferze podczas akcji oraz zainteresowaniu mieszkańców.
SOR Stołeczna Operacja Referendalna Fot. Warszawa w PigułceJak przyznaje Maciej Wilk, nie spodziewał się aż takiego odzewu.
– Na ulicy czuć wielką potrzebę uzewnętrznienia się. Przeprowadziliśmy już setki rozmów z mieszkańcami. Atmosfera jest bardzo sympatyczna. Nikogo specjalnie nie trzeba namawiać. Bardzo rzadko zdarza się, iż ktoś burzliwie reaguje – mówi.
Inicjator akcji podkreśla, iż do tej pory doszło jedynie do jednego incydentu.
– Mieliśmy jedną sytuację próby ataku fizycznego, ale została gwałtownie zażegnana. Na poziomie ulicy naprawdę nic wielkiego się nie dzieje – dodaje.
Zdaniem Wilka impulsem do większego zaangażowania mieszkańców były ostatnie wydarzenia związane z funkcjonowaniem stołecznych szpitali oraz dyskusja dotycząca ograniczeń w ruchu samochodowym.
– Kraków pokazał, iż się da. W Warszawie wiele osób zwraca uwagę na sytuację w szpitalach, zwłaszcza na SOR-ach. Często słyszymy również głosy, iż nie każdy może wjechać do centrum miasta. Dla wielu mieszkańców to po prostu niesprawiedliwe – mówi.
Organizatorzy przypominają, iż podpisy można składać nie tylko przy ulicznych punktach.
Każdy zainteresowany może pobrać kartę do zbiórki podpisów, zebrać podpisy wśród rodziny lub znajomych, a następnie przekazać je do jednego z punktów zbiórki albo wysłać pocztą do sztabu akcji pod adresem:
Stołeczna Operacja Referendalna
Al. Niepodległości 18 6 piętro
00-653 Warszawa
Organizatorzy zachęcają osoby, które chcą wesprzeć inicjatywę, do aktywnego włączenia się w zbiórkę podpisów.

1 godzina temu










