W jednej z podhalańskich gmin za miesiąc odbędzie się referendum o odwołanie wójta. Po obu stronach sporu stoją ludzie związani z PiS, a konflikt urósł tak bardzo, iż musiały zainterweniować regionalne władze partii. Jak ustaliła Wirtualna Polska, zarząd okręgu przyjął uchwałę, która zakazuje działaczom mieszania się w lokalne referenda bez zgody kierownictwa. Stawką jest już nie tylko przyszłość gminy, ale też władza PiS w całym powiecie.