Przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie pod hasłem "Nie dla SAFE" zgromadzili się przeciwnicy programu forsowanego przez rząd. W Stalowej Woli Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało specjalną konwencję, której celem jest powstrzymanie wdrożenia unijnego projektu. Tymczasem premier Donald Tusk stwierdził, iż prezes PiS Jarosław Kaczyński blokuje inicjatywę. "Zgadnijcie, kto się cieszy" - napisał.
Wojna o SAFE. Protest przed Pałacem Prezydenckim i specjalna konwencja PiS

Przed Pałacem Prezydenckim trwa protest przeciwników wdrożenia programu SAFE. Manifestacja została zorganizowana przez Kluby "Gazety Polskiej" oraz Ruch Obrony Granic.
Protestujący zebrali się pod siedzibą prezydenta, gdzie zaapelowali do głowy państwa o zawetowanie ustawy wdrażającej unijny program. Obecni na manifestacji demonstrowali banery o hasłach m.in. "Nie dla SAFE. Tak dla Polski".
Przewodniczący manifestacji Adam Borowski zapowiedział, iż apel zostanie złożony prezydentowi. - Błagamy i prosimy Cię, zawetuj ustawę SAFE - powiedział.
Protest przed Pałacem Prezydenckim. Sikorski i Tusk odpowiadają
Odbywający się na Krakowskim Przedmieściu protest skomentował wicepremier, szef MON Radosław Sikorski. "Zamach smoleński, reaktywacja. Ciekawe, ilu tam agentów, a ilu frajerów" - napisał Sikorski na portalu X.
Do sprawy unijnego programu oraz sprzeciwu wobec jego wdrożenia odniósł się też premier Donald Tusk. "Premier (Węgier - red.) Orban zablokował właśnie europejską pomoc dla Ukrainy, Kaczyński próbuje zablokować SAFE, czyli pieniądze na obronę i polski przemysł zbrojeniowy. Zgadnijcie, kto się cieszy"- napisał.
ZOBACZ: Prezydent zawetuje SAFE? Marcin Przydacz wskazał "duży problem"
Wspominając o działaniach rządu w Budapeszcie, Tusk skomentował piątkowe oświadczenie tamtejszego MSZ, iż Węgry będą blokowały 90-miliardową pożyczkę UE dla Ukrainy, do czasu wznowienia tranzytu ropy naftowej do kraju rurociągiem Przyjaźń.
Konwencja PiS w Stalowej Woli. Błaszczak: SAFE będzie trzymał państwa na łańcuchu
W tym samym czasie trwa konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości pod hasłem "Myśląc Polska - Alternatywa 2.0: Czas na bezpieczną Polskę". Miejscem jej organizacji jest Stalowa Wola, która stanowi jeden z kluczowych punktów na mapie polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Podczas wystąpienia szef klubu PiS, były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak wskazywał, iż trudne czasy wymagają zaangażowania i twardej postawy. Jak mówił, jeżeli nie przyjdzie otrzeźwienie to Polska zostanie na peryferiach bezpieczeństwa.
Były szef resortu obrony stwierdził, że unijny program SAFE to mechanizm pożyczkowy, który "niczym na łańcuchu trzymać będzie państwa, które odważą się prowadzić samodzielną politykę".
ZOBACZ: "Broń atomowa" wisząca nad SAFE? Szef BBN wskazuje unijne rozporządzenie
- Nie wolno pozwolić na to, żeby Polska do tego mechanizmu weszła - oświadczył.
Błaszczak podczas konwencji przedstawił też najważniejsze propozycje programowe PiS dotyczące obronności. Jedna z nich dotyczy budżetu obronnego. - Nie można pozwolić na to, żeby inne zadania, zadania dotyczące innych ministerstw były finansowane z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Zadłużenie państwa polskiego też nie może być finansowane z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Ustawowo zagwarantujemy takie zasady - zadeklarował szef klubu PiS.
Dodał, iż należałoby też wprowadzić podatek bankowy, aby znacząca część bankowych zysków płynęła na obronność. Postulatem PiS jest także możliwość przeznaczenia 1,5 proc. podatku PIT na polskie wojsko. - Wtedy każdy z nas miałby poczucie tego, iż uczestniczy w procesie budowy siły polskiego wojska. Oczywiście nie byłoby przymusu - powiedział Błaszczak.
Program SAFE. Na czym polega?
Program SAFE ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego, a także zmniejszać ich uzależnienie od uzbrojenia z USA. W ramach unijnego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność.
Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym.
Przyjęta w czwartek z poprawkami przez Senat ustawa, wdrażająca unijny program dozbrajania SAFE, zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pożyczonych pieniędzy.
ZOBACZ: Program SAFE dla Polski. Senat zgłosił poprawki
Senackie poprawki mają m.in. zapewnić, iż pożyczki z programu nie będą finansowane z budżetu MON, a także wprowadzają obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej wykorzystywania środków.
PiS i Konfederacja głosowały przeciwko ustawie wdrażającej SAFE, a Kaczyński stwierdził, że prezydent Karol Nawrocki powinien ją zawetować.
Według Kaczyńskiego, program ma "potężne aspekty polityczne", a jego celem jest zjednoczenie Europy "pod niemieckim przywództwem".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu










