Kuba Wojewódzki napisał trzy zdania, które musiały wkurzyć Roberta Bąkiewicza, Tomasza Sakiewicza i wszystkich fanów Telewizji Republika. Ironia wciąż ma wielką moc. Kuba Wojewódzki znowu kpi Lata mijają, szefowie telewizji się zmieniają, dawne gwiazdy znikają, a ich miejsce zajmują nowe, zmieniają się gusta publiczności, a Kuba Wojewódzki wciąż cieszy się dużą popularnością. „Król TVN”, który wypłynął na szerokie wody w „Idolu” (kiedy to było!) prowadzi swój show kolejny sezon i nic nie wskazuje na to, by miał zamiar porzucić pracę w telewizji. Wojewódzkiego można lubić lub nie, ale trzeba mu oddać, iż stara się nadążać za nowymi bohaterami, które pojawiają się – stety lub nie – w medialnej przestrzeni. Dziennikarz nie ogranicza się jednak tylko do działalności telewizyjnej. Showman jest współgospodarzem podcastu Wojewódzki&Kędzierski, w którym pojawiają się postaci z szeroko pojętego showbiznesu, od lat ma też swoją rubrykę w tygodniku „Polityka”, gdzie lekko szydzi z koleżanek i kolegów z branży i świata polityki. Teraz jego ofiarami padli Tomasz Sakiewicz i Robert Bąkiewicz. Bąkiewicz ruszył na Berlin i oberwał Przypomnijmy: Robert Bąkiewicz i jego Ruch Obrony Granic odwiedzili niedawno Berlin. Przynieśli duży krzyż, który chcieli umieścić przed głazem–pomnikiem upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej. Na miejscu pojawiła się niemiecka policja, która