„Damy i huzary”. Na ile dobrotliwa drwina hrabiego Fredry z kobiet to dziś wyzwanie dla politycznej poprawności?

1 godzina temu
Premiera „Dam i huzarów” Aleksandra Fredry w Miejskim Centrum Kultury w Żyrardowie to wyprawa do krainy dzieciństwa. Trudno zapomnieć spektakl telewizyjny Olgi Lipińskiej z roku 1973 czy inscenizację Edwarda Dziewońskiego z roku 1977. Ich atutem były doborowe obsady – Jan Kobuszewski w pierwszej był Kapelanem, w drugiej – Rotmistrzem. Ta jedna z lepszych Fredrowskich komedii była popularna w PRL-u i choćby w III RP.
Idź do oryginalnego materiału