Przewodniczący Rady Powiatu Świdnickiego nie powinien odmawiać zwołania sesji nadzwyczajnej, o którą zawnioskowało 12 radnych. – Wojewoda dolnośląska wydała rozstrzygnięcie nadzorcze – informuje rzecznik Tomasz Jankowski.

Wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Powiatu w Świdnicy trafił do przewodniczącego 30 września 2026 roku. Pod dokumentem podpisało się 12 radnych reprezentujących różne opcje polityczne. Samorządowcy domagają się obecności i wyjaśnień ze strony Zarządu Powiatu oraz dyrekcji Szpitala „Latawiec” i Powiatowego Pogotowia Ratunkowego w związku z niepokojącymi informacjami o zgonach pacjentów oraz zatrudnienia lekarzy.
Radni chcą szczegółowo przeanalizować kondycję finansową jednostek, jakość świadczonych usług, sprawowanie nadzoru zarządczego oraz wyniki prowadzonych przez instytucje zewnętrzne kontroli.
W uzasadnieniu wniosku radni podnieśli alarm w sprawie niedostatków w nadzorze menedżerskim i podali konkretny, niepokojący przykład: „Przykładem jest ujawniony przypadek zatrudnienia kadry kierowniczej SOR (dyrektora) jednocześnie w dwóch miejscach, o czym dyrekcja świdnickiej jednostki – jak wynika z publicznych informacji – nie posiadała wiedzy. Tego rodzaju zdarzenia świadczą o niedostatkach w nadzorze menedżerskim i zarządczym, co bezpośrednio przekłada się na wizerunek oraz sprawność funkcjonowania systemu ochrony zdrowia w naszym powiecie”.
Samo zwołanie sesji stanęło jednak pod znakiem zapytania przez wymogi formalne, o jakich w piśmie do radnych napisał przewodniczący Krzysztof Sołtys. Wskazał, iż zgodnie ze Statutem Rady Powiatu zawiadomienie o zwołaniu sesji powinno zawierać informację o miejscu, dacie, porządku obrad oraz projekty uchwał. Tyle, iż statut mówi o zawiadomieniu, nie zaś o wniosku radnych.
– Prawo jasno mówi, iż radni mają prawo zawnioskować o sesję, by przeprowadzić dyskusję i sprawować kontrolę – bez konieczności przesyłania gotowych uchwał. Przewodniczący nie ma prawa być cenzorem i blokować debaty! Unikanie trudnych pytań nie rozwiąże problemów w naszej ochronie zdrowia – podkreśla radny Jan Jaśkowiak, który skierował skargę do wojewody dolnośląskiej.
13 października odpowiedź wpłynęła do Biura Rady.
– W wyniku przeprowadzonego postępowania organ nadzoru ustalił, iż wniosek radnego Rady Powiatu w Świdnicy – Pana Jana Jaśkowiaka, dotyczący zwołania sesji nadzwyczajnej w trybie art. 15 ust. 7 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz. U. z 2026 r. poz.1684 ze zm.), jest zasadny – informuje Tomasz Jankowski, rzecznik prasowy wojewody dolnośląskiej.
– Pomimo bowiem prawidłowego wniosku radnych o zwołanie tzw. sesji nadzwyczajnej w trybie art. 15 ust. 7 ustawy o samorządzie powiatowym, Przewodniczący Rady Powiatu w Świdnicy sesji takiej w ustawowo zakreślonym terminie nie zwołał. Organ nadzoru uznał, iż twierdzenie Przewodniczącego Rady Powiatu w Świdnicy, iż zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym obligatoryjnym elementem wniosku o zwołanie sesji nadzwyczajnej są projekty uchwał, jest błędne. Projekty uchwał powinny zostać załączone do wniosku o zwołanie sesji nadzwyczajnej wyłącznie w przypadku, gdy w załączonym do wniosku porządku obrad przewidziane jest ich podjęcie. W omawianym stanie faktycznym taka sytuacja nie miała miejsca. Przedstawiony przez radnych porządek obrad nie przewidywał podjęcia żadnej uchwały. Skoro wniosek nie zakładał podjęcia żadnej uchwały, nie było potrzeby załączać projektów uchwał — brak załączników nie stanowił więc wady wniosku, ale był konsekwencją jego treści – wyjaśnia rzecznik.
– Z uwagi na powyższe, organ nadzoru skierował do Przewodniczącego Rady Powiatu w Świdnicy pismo (znak PNK-N.40.99.2026.AS z dnia 12 października 2026 r.), w którym poinformował Przewodniczącego, iż w zaistniałej sytuacji należało zwołać na wniosek radnych sesję Rady Powiatu w trybie nadzwyczajnym w ustawowo określonym terminie, natomiast brak takiego działania stanowił naruszenie przepisów ustawy o samorządzie powiatowym. Ponadto, w ww. piśmie organ nadzoru wezwał Przewodniczącego Rady Powiatu w Świdnicy do przestrzegania dyspozycji art. 15 ust. 7 ustawy o samorządzie powiatowym oraz do niezwłocznego zwołania sesji, zgodnie z wnioskiem radnych z dnia 30 września 2026 r. – wskazuje Tomasz Jankowski.
– Ja zwołam sesję i od początku chciałem ją zwołać – deklaruje Krzysztof Sołtys. – Chcę jednak uzyskać pewność, iż to nie jest opinia służb prawnych wojewody, a rozstrzygnięcie nadzorcze – wyjaśnia i dodaje, iż w jego ocenie miał rację, a radni mogli dołączyć jakikolwiek projekt. – Nawet pisany na kolanie, np. stanowisko radnych i nie byłoby tej całej sytuacji. Przecież gdyby naprawdę im zależało, to co za problem? Nie jestem żadnym cenzorem, chcę tylko przestrzegania statutu. jeżeli zwołałbym sesje bez projektu, mogliby taką decyzję zaskarżyć inni radni.
– Jest to rozstrzygnięcie nadzorcze – zapewnia rzecznik wojewody.
Agnieszka Szymkiewicz

1 godzina temu












