Podczas styczniowej sesji rady miejskiej procedowano wniosek o odwołanie wiceprzewodniczącego rady Mirosława Krzysztofa Nowaka. Nie zabrakło dyskusji na temat języka polskiego, słownikowej definicji słowa "odbyt", które miało wywołać efekt braku dobrego smaku w publicznych obradach oraz przepychanek słownych między radnymi. Głosowanie w sprawie odwołania odbyło się w sposób tajny z wynikiem 11 radnych przeciw i 10 radnych za.