Wiele słów robiło w Polsce błyskotliwą karierę i znaczna ich cześć zawdzięcza swoją sławę sporowi prawnemu, który toczy się od 11 lat. O zwycięzcę w tej kategorii należałoby zapytać statystyków i językoznawców, ale z pewnością „konstytucja” była jednym z liderów, odmienianych przez wszystkie przypadki. Nagle się okazało, iż konstytucja to ulubiona lektura Polaków i wszyscy konstytucję czytają, z czego niemała część roni nad konstytucją łzy rozpaczy.
Konstytucję wypromowała awantura wokół Trybunału Konstytucyjnego i jednocześnie wypromował się sam Trybunał, bo przed 2015 rokiem „zwykły obywatel” jeżeli w ogóle miał świadomość, iż TK istnieje, to nie bardzo wiedział czym się zajmuje. Za konstytucją w równym tempie szła „niekonstytucyjność” i w oczach ówczesnej opozycji praktycznie wszystkie decyzje koalicji rządzącej były niekonstytucyjne. Podobnie sprawy się mają w przypadku Krajowej Rady Sądownictwa, która z kolei wypromowała przedrostek „neo” dodawany do słowa „sędzia” i samej KRS. Wokół tych wszystkich słów i przedrostków trwała i przez cały czas trwa ożywiona dyskusja, a miliony prawników, polityków, ekspertów, dziennikarzy i obywateli, kibicują swoim ulubionym definicjom.
Mniej więcej od miesiąca „konstytucja” i „neo” nie mogą się już czuć faworytami w konkursie popularności, bo pojawiła się mocna konkurencja w postaci słowa „wobec”. Bez zaglądania do słownika i bez fatygowania sztucznej inteligencji, statystyczny użytkownik języka polskiego choćby intuicyjnie wyczuwa, iż „wobec” to skrót od „w obecności”. Zupełnie inaczej „wobec” interpretują wybitni prawnicy, a wśród nich przyszli i niedoszli sędziowie Trybunału Konstytucyjnego. Czwórka sędziów związana ustawowym obowiązkiem złożenia ślubowania wobec Prezydenta RP, postanowiła wziąć udział w seansie spirytystycznym i podczas wizyty w Sejmie wzywała ducha prezydenta, żeby ten odebrał od nich ślubowanie. O tym, iż duch prezydenta się pojawił mieli zaświadczyć: Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu, byli prezesi TK i notariusz.
W tak niecodziennych warunkach kandydaci na sędziów Trybunału Konstytucyjnego udowodnili obywatelom, iż niespecjalnie się do tej roboty nadają, bo nie tylko nie rozumieją, iż „wobec prezydenta” to nie to samo, co „wobec przypadkowego grona”, ale jeszcze nie odróżniają ducha od konstytucyjnych organów państwowych. W zaistniałych okolicznościach prezes Trybunału Konstytucyjnego zdecydował, iż stosunek pracy może nawiązać jedynie z dwójką sędziów, którzy prawidłowo złożyli ślubowanie, nie przed duchem, ale osobą Prezydenta RP. Pozostała czwórka będzie mogła odwiedzać Trybunał Konstytucyjny na takich samych zasadach, jak każdy inny obywatel. Ze stanowiskiem prezesa TK nie zgadzają się sędziowie spirytualiści, obóz rządzący, sprzyjające media i wyborcy, co raczej nie jest zaskakujące.
Zaskakiwać za to może coś innego, choć też nie do końca. O ile wymóg złożenia ślubowania nie jest całkowicie zależny od kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, o tyle złożenie urzędu przez sędziów sądów powszechnych, jeżeli chcą zasiadać w TK, to czynność czysto formalna. Na dwójce kandydatów taki obowiązek ciąży i są to: Krystian Markiewicz i Anna Korwin-Piotrowska. Nie wiadomo, czy pani sędzia tej formalności dopełniła, ale wiadomo, iż Krystian Markiewicz nie dopełnił i najciekawsze jest to, w jaki sposób wyjaśnił swoje zaniedbanie:
Uuu..mocne. Red. Adamek w @tvn24 rozmawiała dziś z sędzią Krystianem Markiewiczem (jednym z bohaterów dnia wczorajszego). Pan sędzia nie tylko przyznał, iż przez cały czas nie złożył rezygnacji w SO Katowice, ale przyznał, iż nie zrobił tego, bo de facto, nie objął jeszcze stanowiska w TK. pic.twitter.com/xJU1LLueJi
— Piotr Woźniak (@Woz_Piotr) April 10, 2026
Pan sędzia sądów powszechnych, który wielokrotnie podważał status 3000 swoich kolegów po fachu, przezywając ich „neosędziami”, sam przyznał, iż jest neosędzią Trybunału Konstytucyjnego, a adekwatnie to neorekrutem. Życie bywa przewrotne i pełne pułapek, w tym pułapek językowych i to co pan Krystian Markiewicz z wieloma innymi nazywa „przywracaniem praworządności”, jest przewracaniem: praworządności, logiki, znaczenia słów i zwykłej przyzwoitości.
Nie wierzymy nikomu, nie wierzymy w nic! Patrzymy na fakty i wyciągamy wnioski!

4 tygodni temu









![Ibal, Lando, Mestor i Ninja na emeryturze. Policyjne psy żegnają się ze służbą [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/05/Policyjne_psy3.jpg)