Władimir Putin zaproszony na szczyt G20. "Mamy nadzieję, iż przyjmie"

6 godzin temu

- Zaprosiliśmy prezydenta Putina na szczyt G20. Uważamy, iż jest to dla niego okazja, by zaangażować się w rozmowy nie tylko z prezydentem, ale również z innymi światowymi przywódcami - powiedział Marco Rubio. Sekretarz stanu USA stwierdził też, iż Rosja i Ukraina są "zainteresowanie pewnym ograniczonym zawieszeniem broni, które obejmowałoby kwestie zboża i energii".

PAP/EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL
Prezydent Rosji Władimir Putin został zaproszony na szczyt G20 - przekazał Marco Rubio

Sekretarz stanu USA Marco Rubio zadeklarował, iż przywódca Rosji Władimir Putin został zaproszony na szczyt G20, zaplanowany na grudzień na Florydzie.

Rubio o zaproszeniu dla Putina: Mamy nadzieję, iż przyjmie

- Zaprosiliśmy prezydenta Putina na szczyt G20. Uważamy, iż jest to dla niego okazja, by zaangażować się w rozmowy nie tylko z prezydentem, ale również z innymi światowymi przywódcami. Mamy nadzieję, iż przyjmie to zaproszenie - powiedział Rubio dziennikarzom.

Rubio poinformował również, iż prezydent Donald Trump odkąd w styczniu 2025 wrócił do Białego Domu, "co najmniej" kilkanaście razy rozmawiał z Putinem. - przez cały czas będziemy więc otwarci na dialog. Oczywiście idealnym rozwiązaniem byłoby spotkanie, które przyniosłoby konkretny rezultat, konkretny efekt - dodał.

ZOBACZ: Pieskow o spotkaniu Trump-Putin. Kreml stawia warunki

Po rozmowie z szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem Rubio przekazał zaś, iż Rosja i Ukraina wyraziły zainteresowanie "ograniczonym zawieszeniem broni". Do spotkania doszło w Nowym Jorku, gdzie trwa 81. sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

- Myślę, iż obie strony wyraziły zainteresowanie pewnym ograniczonym zawieszeniem broni, które obejmowałoby kwestie zboża i energii. Jest to coś, co może się wydarzyć (...) To nie skończy wojny, ale myślę, iż pod pewnymi względami może potencjalnie złagodzić część globalnych napięć i presji odczuwanych w związku z wojną. Dlatego zawsze jesteśmy otwarci na rozważenie takiej możliwości - dodał Rubio.

Wcześniej Ławrow zapowiadał, iż spotka się z Rubio na marginesie sesji. Przekazał wówczas, iż będzie rozmawiał z nim o roli USA jako pośrednika w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie.

Wojna Rosji z Ukrainą. Rubio o "kwestiach, które niepokoją" USA

Podczas rozmowy z mediami Rubio dodał również, iż Amerykanie mają obawy o rozprzestrzenienie się wojny Rosji z Ukrainą na inne obszary. Zapewnił także, iż Amerykanie podnoszą te kwestie w kontaktach z odpowiednimi osobami.

Według amerykańskiego polityka ryzyko polega na tym, iż "może rozprzestrzenić się gdzie indziej — czy to w wyniku ataku hybrydowego, aktu sabotażu, czy też nieporozumienia".

ZOBACZ: Zacharowa uderza w Sikorskiego. "Jedyne, czego teraz potrzebuje"

- To są kwestie, które nas niepokoją. Poruszamy je podczas wielu spotkań, w wielu krajach, ponieważ jest to realna obawa. Chodzi o to, iż czasami sytuacja wymyka się spod kontroli właśnie w taki sposób — wojna rozprzestrzenia się na inną część świata albo do innego państwa - powiedział szef amerykańskiej dyplomacji.

- Tak więc, owszem, obawiamy się tego. Uważnie śledzimy doniesienia i podnosimy je z odpowiednimi osobami, na odpowiednich szczeblach - podkreślił Rubio.

Kreml o spotkaniu Trumpa z Putinem. Pieskow wskazał warunek

O gotowości do spotkania Władimira Putina z Donaldem Trumpem zapewnił także w środę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Dodał jednak, iż takie spotkanie powinno się odbyć po zakończeniu prac grup roboczych z obu państw. Zaznaczył też, iż w tej chwili nie ma żadnych ustaleń dotyczących terminu takiego spotkania.

Pieskow wyjaśnił, iż zarówno Putin, jak i Trump podczas wcześniejszych rozmów telefonicznych podkreślali gotowość do zorganizowania kolejnego spotkania, jeżeli będzie taka potrzeba. Jednocześnie Moskwa nie przedstawiła dotąd szczegółów dotyczących potencjalnego szczytu.

ZOBACZ: Rosyjski samolot przechwycony. 40 km od polskiego wybrzeża

- Organizowanie spotkania na szczycie przed zakończeniem prac na szczeblu ekspertów jest niewłaściwe i byłoby stratą czasu - stwierdził rzecznik Kremla, cytowany przez RBC-Ukraina za kremlowską agencją RIA Nowosti.

Jednocześnie Pieskow zaznaczył, iż stanowisko Rosji w kwestii ewentualnego osobistego spotkania Putina z Zełenskim pozostaje niezmienione. Kreml stoi na stanowisku, iż aby do takiego spotkania doszło, Zełenski musiałby przyjechać do Moskwy i wcześniej podjąć decyzje, których domaga się Rosja, co Kijów wielokrotnie odrzucał jako nieakceptowalne sugerując, iż wszelkie rozmowy mogłyby się odbyć jedynie w kraju neutralnym.

Idź do oryginalnego materiału