Premier Donald Tusk spotkał się w Warszawie z szefem irlandzkiego rządu Micheálem Martinem. Do głównych tematów rozmów należały bezpieczeństwo Europy i kooperacja gospodarcza obu krajów.
– Między Polską a Irlandią nie ma konfliktu interesów – mówił Donald Tusk. Fot. gov.plWarszawa i Dublin współpracują przede wszystkim w obszarze bezpieczeństwa. – Między Polską a Irlandią nie ma konfliktu interesów ani rozbieżności w żadnej najważniejszej sprawie. Polska i Irlandia jednoznacznie potępiają rosyjską agresję. To pokazuje, iż bezpieczeństwo w kontekście sytuacji na Wschodzie jest wspólną kwestią europejską – ocenił Donald Tusk.
Warszawa i Dublin mają także podobny pogląd na temat rozszerzenia Unii Europejskiej. – Chcemy to robić odpowiedzialnie, ostrożnie i we adekwatnym tempie. UE powinna rosnąć w siłę, stając się coraz większą i bardziej atrakcyjną – zaznaczył szef polskiego rządu, dodając, iż deregulacja, która była priorytetem polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, będzie nią także podczas prezydencji irlandzkiej, która rozpocznie się 1 lipca.
Na dobre relacje Polski i Irlandii zwrócił także uwagę premier Micheál Martin. – Nasze narody łączą silne stosunki dwustronne. Mamy głębokie więzi międzyludzkie. Polonia w Irlandii liczy około 120 tysięcy osób. Ta wspólnota stanowi bardzo istotną część naszej tkanki społecznej. Doceniamy talent, pasję i pracowitość Polaków – podkreślił szef irlandzkiego rządu.
W obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie kluczowa z punktu widzenia Polski i Europy jest kwestia wysokich ceny energii. – Będziemy wspólnie pracować nad tym, aby w Polsce, Irlandii i całej UE ceny energii przestały być zagrożeniem dla konkurencyjności gospodarczej – podkreślił polski premier.
opr. tom










