Wielkie zmiany w Kościele! Jest projekt ustawy. Chodzi o ponad 272 mln zł rocznie

1 godzina temu

W Polsce szykuje się poważny spór o pieniądze przeznaczane na finansowanie Kościołów. Do Sejmu trafił projekt likwidacji Funduszu Kościelnego, na który w budżecie państwa na 2026 rok przewidziano ponad 272 miliony złotych. Zmienić miałby się przede wszystkim sposób opłacania składek duchownych. Równolegle rozważany jest pomysł przekazywania 2 procent podatku PIT wybranemu Kościołowi. Rząd wskazuje jednak na ogromne koszty takiego rozwiązania.

Fot. Pixabay

Fundusz Kościelny istnieje w Polsce od 1950 roku. Od lat budzi dyskusje dotyczące finansowania działalności związków wyznaniowych z pieniędzy publicznych.

Teraz sprawa powróciła z nową siłą. 30 października 2026 roku rozpoczęły się konsultacje społeczne poselskiego projektu ustawy, który zakłada likwidację Funduszu Kościelnego.

Jednocześnie rząd analizuje inne warianty finansowania Kościołów i związków wyznaniowych, w tym możliwość przekazywania im części podatku dochodowego.

Ponad 272 miliony złotych. Tyle zapisano w budżecie

W 2026 roku na Fundusz Kościelny przewidziano dokładnie 272,56 mln zł.

To środki publiczne przeznaczane między innymi na finansowanie części składek ubezpieczeniowych duchownych, działalność charytatywno-opiekuńczą oraz remonty zabytkowych obiektów sakralnych.

Największą część wydatków Funduszu stanowią składki na ubezpieczenia społeczne osób duchownych.

Z Funduszu korzysta nie tylko Kościół katolicki, ale również inne związki wyznaniowe posiadające uregulowany status prawny.

Nowy projekt zakłada odejście od dotychczasowego modelu finansowania składek duchownych z Funduszu Kościelnego.

Duchowni mieliby płacić inaczej. Projekt wskazuje nowe zasady

Propozycję zmian przedstawili posłowie Lewicy.

Projekt przewiduje likwidację Funduszu Kościelnego i zmianę zasad opłacania składek na ubezpieczenia społeczne duchownych.

Według przedstawionych założeń koszty składek miałyby być dzielone pomiędzy duchownego a adekwatną instytucję kościelną.

Połowę składki miałby pokrywać duchowny, a drugą połowę Kościół lub związek wyznaniowy.

Oznaczałoby to istotną zmianę wobec obecnego mechanizmu, w którym znaczna część składek jest finansowana ze środków Funduszu Kościelnego.

Projekt nie jest jednak obowiązującym prawem. Jego przyjęcie wymaga przeprowadzenia procesu legislacyjnego.

2 procent podatku PIT na Kościół. Pojawił się inny pomysł

Równolegle do propozycji likwidacji Funduszu Kościelnego pojawił się pomysł wprowadzenia dobrowolnego odpisu podatkowego.

Podatnik mógłby wskazać Kościół lub związek wyznaniowy, któremu przekazana zostałaby część należnego podatku dochodowego.

W rozpatrywanej petycji obywatelskiej zaproponowano stawkę wynoszącą 2 procent PIT.

To rozwiązanie różni się od obowiązkowego dodatkowego podatku pobieranego od wszystkich obywateli.

W przedstawionym wariancie chodzi o przekierowanie części podatku już należnego państwu, a nie automatyczne doliczenie 2 procent do wynagrodzenia lub zobowiązania podatkowego.

Nie zapadła jednak decyzja o wprowadzeniu takiego mechanizmu.

Co więcej, rządowe analizy wskazują na istotne problemy związane z jego kosztami.

Nawet 2 miliardy złotych. Rząd wyliczył możliwe koszty

W odpowiedzi na wystąpienie sejmowej Komisji do Spraw Petycji przedstawiciel rządu wskazał, iż wprowadzenie odpisu w wysokości 2 procent PIT mogłoby kosztować budżet znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny.

Przy założeniu, iż połowa podatników zdecydowałaby się przekazać część swojego podatku wybranemu związkowi wyznaniowemu, uszczuplenie dochodów budżetu oszacowano na około 2 miliardy złotych.

Jeżeli z takiej możliwości skorzystałoby 25 procent podatników, koszt wyniósłby około miliarda złotych.

To szacunki przedstawione dla określonych założeń, a nie kwoty wynikające z już uchwalonej ustawy.

Różnica jest ogromna: obecny Fundusz Kościelny to 272,56 mln zł, podczas gdy rozważany odpis mógłby oznaczać ubytek wpływów budżetowych liczony w miliardach.

Ministerstwo Finansów nie zaakceptowało dotychczas wariantów, które generowałyby wydatki przekraczające obecny poziom finansowania.

Jest reakcja Kościoła. Pada argument o konkordacie

Do propozycji likwidacji Funduszu Kościelnego odniosła się Konferencja Episkopatu Polski.

Przedstawiciele Episkopatu wskazali, iż projekt poselski nie był konsultowany ze stroną kościelną.

Zwrócili także uwagę na konieczność uwzględnienia postanowień konkordatu i zasad regulowania relacji pomiędzy państwem a Kościołami.

Z kolei wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz wyraził sprzeciw wobec projektu Lewicy, wskazując między innymi na sytuację mniejszych związków wyznaniowych.

Polityk opowiedział się za rozwiązaniem, w którym to podatnicy mogliby decydować o przekazaniu części swoich podatków wybranym wspólnotom religijnym.

Oznacza to, iż choćby w obrębie koalicji rządzącej nie ma w tej chwili uzgodnionego modelu reformy.

Co z remontami kościołów i zabytków?

Fundusz Kościelny nie służy wyłącznie finansowaniu składek duchownych.

Część pieniędzy przeznaczana jest również na ochronę zabytkowych obiektów sakralnych.

Dlatego likwidacja Funduszu wymagałaby rozstrzygnięcia, z jakich źródeł finansowane byłyby takie prace.

W propozycji Lewicy wskazano możliwość wykorzystania mechanizmów związanych z ochroną zabytków.

Nie oznacza to jednak, iż wraz z likwidacją Funduszu wszystkie dotacje na remonty zabytkowych kościołów musiałyby zniknąć.

Ostateczne zasady zależałyby od przyjętej ustawy i innych przepisów dotyczących ochrony dziedzictwa.

Czy Polacy zapłacą nowy podatek?

Na 1 listopada 2026 roku nie ma uchwalonego nowego 2-procentowego podatku kościelnego.

Nie ma również decyzji o automatycznym potrącaniu takiej kwoty z wynagrodzeń pracowników czy emerytur.

Projekt likwidacji Funduszu Kościelnego oraz pomysł 2-procentowego odpisu PIT to dwa różne rozwiązania. Żadne z nich nie oznacza w tej chwili nowego obowiązku podatkowego dla Polaków.

Poselski projekt znajduje się na etapie konsultacji społecznych, które mają potrwać do 29 listopada 2026 roku.

Równolegle realizowane są prace i rozmowy dotyczące możliwej reformy finansowania związków wyznaniowych.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeżeli rozliczasz PIT, na razie nic się nie zmienia. Nie musisz deklarować, na jaki Kościół przekazać część podatku, ani wykonywać dodatkowych przelewów.

Dla osób duchownych i instytucji kościelnych proponowana reforma mogłaby natomiast oznaczać istotną zmianę sposobu finansowania składek na ubezpieczenia społeczne.

Najważniejsze są trzy fakty: do Sejmu trafił projekt likwidacji Funduszu Kościelnego, rząd analizuje inne warianty finansowania, a propozycja 2-procentowego odpisu PIT nie została przyjęta.

Idź do oryginalnego materiału