Rolnicy zapowiadali długą walkę i blokadę jednej z najważniejszych tras w regionie. Zamiast wielotygodniowego paraliżu, protest na ekspresowej S3 zakończył się jednak tego samego dnia. Organizatorzy mówią o bezprawnym działaniu władz, a burmistrz Gryfina przekonuje, iż decyzja była podyktowana bezpieczeństwem kierowców.