Wiceprezydent Krakowa w spekulacjach na temat kandydatów na prezydenta Częstochowy

1 godzina temu

Nazwisko Karola Wałachowskiego, wiceprezydenta Krakowa, pojawia się w medialnych spekulacjach na temat potencjalnych kandydatów na prezydenta Częstochowy. Karol Wałachowski pochodzi z Częstochowy, a jego potencjalny start w przedterminowych wyborach w tym mieście „podpinany” jest po tzw. efekt Gibały. Jego kandydatura miałaby „zamieszczać” na politycznej scenie pod Jasną Górą. Czy to realny scenariusz?

Samo pojawienie się nazwiska Karola Wałachowskiego w spekulacjach na temat startu w wyborach na prezydenta Krakowa jest zaskoczeniem. Jego kandydowanie na prezydenta Częstochowy to mało prawdopodobny scenariusz. Z kilku powodów. Pierwszy – zastępcą prezydenta Krakowa został zaledwie tydzień temu. Drugi – Karol Wałachowski nie ma doświadczenia w prowadzeniu kampanii wyborczej. Trzeci – wiceprezydent Krakowa nie ma żadnego zaplecza, które mogłoby pociągnąć i sfinansować jego kampanię wyborczą w Częstochowie.

Dlaczego więc Karol Wałachowski wymieniany jest w gronie potencjalnych kandydatów na prezydenta Częstochowy. też z kilku powodów. Pierwszy – wiceprezydent Krakowa pochodzi z Częstochowy. Drugi – jest autorem opracowania „Poza największymi. Studium o byłych stolicach województw”, które prezentuje skutki reformy administracyjnej w miastach, które utraciły status stolic województw, a więc i Częstochowy. Trzeci – to tzw. efekt Gibały, czyli próby łączenia referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego z falą referendów, które przetaczają się przez inne miasta i próby szukania kandydata spoza politycznych układów.

Błąd w tych spekulacjach polega na tym, iż Karol Wałachowski do tej pory nie angażował się w sprawy częstochowskiego samorządu. I samo miejsce urodzenia to za mało, by przekonać mieszkańców, iż będzie dobrze zarządzał miastem. Doświadczenia w tym zakresie dopiero nabierze pełniąc funkcję zastępcy prezydenta Krakowa Łukasza Gibały.

Idź do oryginalnego materiału