Na zaproszenie Burmistrza Mariusza Warowego w Lubomierzu gościli przedstawiciele ministerstwa kultury, urzędu konserwatora zabytków i samorządu województwa. Wizyta miała na celu pokazanie potrzeb w kwestii modernizacji zabytków.
Lubomierz jest jednym z najstarszych miast Dolnego Śląska. Pierwsza wzmianka o osadzie pojawia się w źródłach w XIII wieku, a prawa miejskie Lubomierz uzyskał w 1291 roku. Kluczową rolę w dziejach Lubomierza odegrał klasztor benedyktynek, ufundowany w 1278 roku. Zgromadzenie przez ponad pięć stuleci wpływało na życie religijne, społeczne i gospodarcze miasta. Klasztor posiadał rozległe dobra ziemskie, prowadził działalność edukacyjną i opiekuńczą, a jego zabudowania stanowiły jeden z najważniejszych zespołów architektonicznych Lubomierza. Funkcjonowanie klasztoru zakończyło się w 1810 roku w wyniku pruskiej sekularyzacji. Od tego czasu obiekt pełnił różne funkcje świeckie, pozostając trwałym elementem dziedzictwa historycznego miasta.
Dziś część tej substancji pozostaje w rękach kościoła, a część w rękach samorządu. W dawnym klasztorze mieści się m.in. internat Zespołu Szkół, w który ostatnimi laty włożono sporo pieniędzy i pracy. Dużo inwestycji czynionych jest też w kościele. Jednak w tak olbrzymich obiektach potrzeby przez cały czas pozostają niezliczone.
Kilka miesięcy temu Mariusz Warowy Burmistrz Gminy i Miasta Lubomierz gościł w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, gdzie spotkał się z minister Martą Cienkowską, by zainteresować restart sprawami miasta i zabytków. Kontynuacją tego spotkania była rewizyta przedstawicieli ministerstwa w Lubomierzu.
W poniedziałek, 26 stycznia 2026 roku Lubomierz wizytował Marek Krawczyk Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wraz z nim przyjechali Daniel Gibski Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, Krzysztof Kurek Kierownik Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Jeleniej Górze, Izabela Kurc- Kuriata Dyrektor Departamentu Kultury i Dziedzictwa Kulturowego Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego a także przedstawiciele Urzędu Wojewódzkiego. Gospodarzami byli proboszcz ks. Marek Suchecki i burmistrz Mariusz Warowy.
– Celem tych działań jest podjęcie starań o uzyskanie wsparcia ze strony ministerstwa na ochronę najcenniejszych zabytków. W szczególności chodzi o cały zespół klasztorny, który wymaga systematycznych prac konserwatorskich. Parafia podejmuje działania zmierzające do utrzymania zabytków kościelnych w jak najlepszej kondycji, jednak skala potrzeb znacząco przekracza bieżące możliwości finansowe. – wyjaśnia Burmistrz Mariusz Warowy.
Zaproszenie okazało się znakomitym pomysłem, bo jak przyznaje sam wiceminister kultury, do tej pory nie wiedział o istnieniu tak pięknego i bogatego w zabytki Lubomierza.
– Muszę przyznać, iż jestem zadziwiony, jakie to jest fantastyczne miejsce i jakie fantastyczne zabytki się tutaj znajdują. Jesteśmy po wizycie w opactwie Benedyktynek, w kościele, zwiedziliśmy też plebanię, a teraz jesteśmy w Muzeum Kargula i Pawlaka, bo Lubomierz ma również swoją wielką historię związaną z filmem. Natomiast rzeczywiście opactwo i kościół to są miejsca i zebrane tam eksponaty, wyjątkowe i całość powoduje, iż jest to chyba unikatowe miejsce na Dolnym Śląsku, o ile nie w Polsce. Myślę, iż nieodkryte, ponieważ ja bardzo interesując się od wielu lat kwestiami kultury, zabytków, historii i nigdy o Lubomierzu nie słyszałem. Jestem tutaj pierwszy raz w życiu. I aż się dziwię, iż ominęła mnie ta informacja, ale to właśnie pokazuje, iż takie miejsce trzeba wspierać, trzeba o nich mówić, powinno rozwijać się i powinny znajdować się w środki finansowe na zadbanie o tę substancję, o te przestrzenie. Bardzo się cieszę, iż dzisiaj miałem okazję zobaczyć to osobiście. – przyznawał wiceminister Marek Krawczyk.

Potrzebę wsparcia miasta i parafii w kwestii ratowania zabytków widzą także konserwatorzy zabytków, którzy podkreślają ich wyjątkowość.
– Naprawdę mamy do czynienia z tym czymś wyjątkowym, iż nie tknięto, nie przebudowano tego zespołu, jego wyposażenia w szczególności, właśnie od czasów Benedyktynek. Mamy tu do czynienia z autentykiem. Błędem czasami konserwatorów, grzechem takim jest, iż przy tych konserwacjach wszystkich czasami idzie się za daleko i tak dalej. Tutaj mamy do czynienia z czymś, co jest autentykiem, a technika konserwatorska tak daleko poszła do przodu, iż możemy liczyć na to, iż w przypadku tej konserwacji będziemy mieli do czynienia z dobrą konserwacją. Uważam, iż naprawdę warto się temu zespołowi przyjrzeć i dbać o niego, także ta wizyta pana ministra jest jak najbardziej wskazana. – przyznawał Krzysztof Kurek kierownik delegatury w Jeleniej Górze Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Daniel Gibski Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków nie krył, iż Lubomierz i jego zabytki są mu bardzo dobrze znane, bo już w czasie studiów prowadził tu badania. Potwierdza przy tym, iż zabytki te wymagają wsparcia na renowację.
– Jest to jeden z wielu zabytków Dolnego Śląska, które ewidentnie wymagają atencji i to atencji z górnej półki, bo jak tutaj padało w rozmowach – parafia sama sobie nie poradzi. – zaznaczał.
Sam wiceminister Marek Krawczyk przyznawał, iż po zwiedzeniu najcenniejszych zabytków miasta dostrzega pracę wykonywaną tak przez proboszcza, jak i burmistrza, którzy dbają o zabytki i składają wnioski do ministerstwa o wsparcie.
– Bardzo się cieszę, iż parafia i miasto Lubomierz składają wnioski do programów MKiDN. Myślę, tutaj o programie ochrony zabytków. Przed nami rozstrzygnięcie programu na 2026 rok. Mam nadzieję, iż te wnioski uzyskają dofinansowanie i kolejne działania będzie można jeszcze w 2026 roku rozpocząć. Przy tego typu obiektach też trzeba pamiętać, iż to jest działanie z wielką perspektywą. adekwatnie trudno sobie wyobrazić, żeby kiedyś ten proces się zupełnie zakończył. Zawsze będzie coś do zrobienia i zawsze trzeba będzie rozpocząć kolejne projekty. Ale mam nadzieję, iż takie ewentualne dofinansowanie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na ten rok spowoduje, iż kolejne niezbędne prace będą w Lubomierzu wykonywane. – podkreślił wiceminister Krawczyk.
Burmistrz Mariusz Warowy zapewnia, iż miasto już złożyło do ministerstwa stosowne wnioski i z niecierpliwością czeka na wyniki.
– Na ten rok mamy złożone wnioski na 4,5 miliona złotych, to jest 3 miliony na Pałac Opatki, 1,5 miliona złotych na elewacje przy Pałacu Opatki i to jest w sumie cztery i pół miliona złotych z ministerstwa kultury. Również złożyliśmy do urzędu marszałkowskiego na dokumentację na odnowę murów obronnych w Lubomierzu, bo też są w bardzo złym stanie i to trzeba już zacząć z tym działać. – wskazywał burmistrz, który zaznaczał, iż obecność przedstawicieli tych wszystkich instytucji ma umożliwić kompleksową ocenę sytuacji oraz wypracowanie dalszych działań na rzecz ochrony i ratowania zabytkowego dziedzictwa Lubomierza.
W trakcie wizyty wiceminister podkreślał, iż dzięki temu, iż mógł na własne oczy poznać Lubomierz będzie teraz inaczej patrzył na potrzeby miasta w kwestii zabytków, jednak nie chciał mówić o konkretnych kwotach ewentualnego wsparcia.
– o ile chodzi o kwotę, to trochę chciałem się uchylić od tego pytania, ponieważ jest to kwestia ocen ekspertów, zakwalifikowania konkretnego zakresu prac zaproponowanych we wnioskach. Niemniej jednak, potrzeby są gigantyczne. Myślę, iż gdybyśmy cały jednoroczny budżet programu ochrony zabytków skierowali do Lubomierza, to też okazałby się to niewystarczające. Natomiast, mam nadzieję, iż te wnioski okażą się wartościowe, ekspertki je docenią i kolejne środki, na kolejne ważne działania w Lubomierzu zostaną przekazane do Lubomierza. – dodawał wiceminister Krawczyk.
Burmistrz Mariusz Warowy podczas rozmów zwracał uwagę, iż ogrom działań związanych z inwestycjami w lubomierskie zabytki to również praca jego poprzedników, którym za to zaangażowanie dziękował. Podziękowania składał także na ręce władz resortu kultury.
– Dziękuję bardzo pani minister Cienkowskiej i panu ministrowi Krawczykowi, iż zdecydowali się żeby nas wesprzeć, zobaczyć jak to wygląda. – dziękował burmistrz.
Lubomierz jest z pewnością jednym z mniejszych miast w kraju, ale jednocześnie ośrodków o wyjątkowej historii, z zabytkami, o które bez wątpienia należy dbać. Jednak ani miasto ani parafia samodzielnie nie udźwigną tego zadania. Dlatego tak ważne jest wsparcie z ministerstwa, o które zabiegają niemal wszystkie samorządy, ale budżet od lat jest w tej mierze nie współmierny do potrzeb. Na przełomie lutego i marca powinniśmy uzyskać informację o tym, jak na działania w praktyce przełoży się poniedziałkowa wizyta ekspertów od kultury i dziedzictwa narodowego.
[See image gallery at lwowecki.info]
1 godzina temu












