Wiatraki pod Grodźcem? Inwestor chce kupić mieszkańców

1 godzina temu
Zdecydowany opór mieszkańców - groźba odwołania wójta i radnych w referendum - sprawiły, iż dwa lata temu władze gminy Zagrodno zrezygnowały z działań mających umożliwić Hiszpanom postawienie 300-metrowych turbin wiatrowych pod Grodźcem. Okazuje się, iż temat nie umarł. Niechciany inwestor właśnie rozpoczął drugie podejście. Na polach pomiędzy Grodźcem, Olszanicą a Radziechowem hiszpański koncern Iberdrola chce postawić kilkanaście ogromnych turbin wiatrowych. Mają mieć do 300 metrów wysokości i 180-metrowe wirniki, co sprawi, iż zdominują krajobraz w jednym z najbardziej emblematycznych zakątków Światowego Geoparku UNESCO Kaina Wygasłych Wulkanów. Będą górować nad zamkiem Grodziec. Przetną międzynarodowy korytarz ekologiczny, miejsce bytowania chronionych gatunków fauny, m.in. orłów bielików oraz żurawi. Oddalone 700 metrów od domów mieszkalnych elektrownie zagrażają też spokojowi mieszkańców.

Aby plany Hiszpanów mogły się ziścić, gmina musiałaby zmienić zapisy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, na co mieszkańcy się nie godzą. Próba podjęta w 2024 roku przez wójta Piotra Janczyszyna doprowadziła do gwałtownych protestów. Piotr Janczyszyn ostatecznie skapitulował. Stwierdził, iż "wyraźnie ujawnił się brak akceptacji dla planowanej inwestycji" i iż "kon
Idź do oryginalnego materiału