Ważą się losy sankcji wobec Rosji. Rosną obawy o nadużycia Trumpa

8 godzin temu

Projekt ustawy sankcyjnej przeciwko Rosji trafi pod ostateczne głosowanie - zdecydowała we wtorek Izba Reprezentantów. Część zapisów budzi obawy, przede wszystkim te dotyczące nakładania ceł. Zdaniem krytyków wprowadzenie przepisów może pozwolić Donaldowi Trumpowi wykorzystywać je przeciwko sojusznikom oraz państwom Unii Europejskiej.

PAP/EPA/ANNABELLE GORDON / POOL
Prezydent USA Donald Trump

Inicjatorem ustawy był zmarły w lipcu senator Lindsey Graham. Projekt przegłosowano mimo obaw demokratów o możliwe nadużycie ceł przez prezydenta Donalda Trumpa.

Jest niemal pewne, iż w środę, podczas ostatecznego głosowania, projekt ustawy zostanie przyjęty. Stanie się tak mimo krytyki znacznej części demokratów.

USA. Ustawa o sankcjach wobec Rosji trafi pod ostateczne głosowanie

Ich obawy budzą zapisy dające prezydentowi Donaldowi Trumpowi dodatkowe uprawnienia do nakładania ceł. Projekt nakłada obowiązek nałożenia ceł w wysokości do 100 proc. na towary z pięciu największych importerów rosyjskiej ropy i gazu oraz pięciu państw pomagających Rosji omijać sankcje. Przepisy wyłączają jednak z tego grona państwa, których zakup gazu stanowi mniej niż 15 proc. rosyjskiego eksportu tego surowca.

Dodatkowo projekt przewiduje nałożenie całej listy sankcji, obejmujących między innymi Władimira Putina, innych rosyjskich przywódców i dowódców oraz oligarchów i spółki państwowe, zagraniczne firmy, które wspierają rosyjski przemysł zbrojeniowy, a także instytucje finansowe, największe projekty energetyczne, statki z floty cieni oraz chińskie podmioty zasilające rosyjski przemysł zbrojeniowy.

ZOBACZ: Trump obiecał Amerykanom po 5 tys. dol. Podał jeden warunek

Większość z tych restrykcji już istnieje, ale ustawa utrudniłaby ich zdejmowanie. Nowością jest jedynie potencjalne rozszerzenie liczby tankowców z floty cieni na statki objęte sankcjami innych państw. Ustawa utrudni też powrót amerykańskich firm do inwestycji w Rosji.

Największe kontrowersje wywołują zapisy o cłach. Według krytyków - głównie demokratów - mimo wymienionych kryteriów są one na tyle mgliste i narażone na manipulacje, iż mogą być wykorzystywane przez Trumpa arbitralnie, w tym na sojuszników USA i Unię Europejską.

Sankcje wobec Rosji, więcej władzy dla Trumpa? Demokraci obawiają się nowej ustawy

W poniedziałek komisja regulaminowa Izby odrzuciła poprawki zgłoszone przez demokratów, które między innymi zakazywałyby nakładania ceł na europejskich sojuszników Ameryki. Odrzucona została także poprawka o finansowym wsparciu Ukrainy. Mimo to do głosowania za projektem zachęcali swoich kolegów demokraci z Senatu, którzy zgodnie z republikanami przegłosowali ją w lipcu.

Według senatorki Jeanne Shaheen zapisy o sankcjach na flotę cieni mogą sprawić, iż część zagranicznych firm przestanie kupować rosyjską ropę naftową.

ZOBACZ: Izba Reprezentantów zagłosowała ws. impeachmentu Trumpa. W tle działalność ICE

Według senatora republikanów Rogera Wickera pięciu największych nabywców rosyjskiej ropy to Chiny, Indie, Słowacja, Węgry i Azerbejdżan. Inne źródła wymieniają jednak w tym gronie Turcję. Zapisy projektu ustawy czynią też wyjątek dla państw ograniczających udział rosyjskiej energii w miksie. Wśród największych importerów rosyjskiego gazu mogłyby znaleźć się też Francja, Japonia, Węgry i Belgia.

Choć tekst ustawy zobowiązuje prezydenta do nałożenia przewidzianych sankcji i ceł w ciągu 30 dni, przepisy dają mu jednocześnie prawo do zastosowania wyjątków, zawieszenia lub odstąpienia od tych działań.

WIDEO: "Istnieje spore zagrożenie". Były ambasador w Ukrainie o zakusach Rosji
Idź do oryginalnego materiału