Ponad dziesięć milionów złotych mniej niż w poprzednich latach kosztowała w Wałbrzychu tegoroczna akcja zima. To różnica pomiędzy zimowym utrzymaniem miasta realizowanym przez MZUK a czasami, kiedy tę usługę zlecano firmom zewnętrznym.
Taką informację podał podczas czwartkowej sesji rady miasta prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej. Pomimo dość mroźnej i bardziej śnieżnej niż w latach poprzednich zimy miastu udało się osiągnąć oszczędności nie tylko względem czasu, kiedy odśnieżanie outsourcingowano, ale i ubiegłego roku, kiedy zimowe utrzymanie dróg realizował już wałbrzyski MZUK.
– Skarg praktycznie nie było, uwag praktycznie nie było. Mimo śnieżnej zimy i mrozu działaliśmy w tym zakresie bardzo skutecznie – mówi prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.
Na ulice Wałbrzycha wyjechało zimą osiem dużych pługopiaskarek oraz kilka małych ciągników odśnieżających mniejsze, osiedlowe ulice i chodniki, które łącznie przejechały 38 tysięcy kilometrów. To o 6,5 tysiąca więcej niż w roku ubiegłym. Zużyto ponad dwa tysiące ton soli.
– To pokazuje, jak ważne jest myślenie strategiczne, budowanie własnego potencjału, własnych kompetencji i własnych zasobów. Środki, sprzęt, baza, miejsce, ludzie, kompetencje – mówi prezydent.
Tegoroczną akcję „Zima” prezydent Wałbrzycha nazwał spektakularnym sukcesem, który może być wzorem dla innych miast.
Na koniec warto przypomnieć, iż w Wałbrzychu prace związane z odśnieżaniem miasta zlecano firmom zewnętrznym co najmniej od 2010 roku.

15 godzin temu

!["Solidarność" wysłuchała prezydenta [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/pxl_20260514_141653878.jpg)




