Radni PiS obwiniali samorządowców Koalicji Obywatelskiej i wojewodę dolnośląską, iż powodzianie długo czekali, aby na sesji sejmiku zabrać głos. - Nie jesteśmy po prawej czy po lewej stronie i nie chcemy być tematem politycznej rozgrywki. Potrzebujemy pomocy - tłumaczyła poszkodowana kobieta z Kłodzka.