„W Polsce prawo wygra z przemocą”. Premier Donald Tusk wygłosił stanowcze orędzie ws. kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego

12 godzin temu

W sobotni wieczór premier Donald Tusk zwrócił się do Polaków w specjalnym orędziu, poświęconym drastycznej eskalacji sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Szef rządu w ostrych słowach odniósł się do nocnych wydarzeń pod gmachem TK, podkreślając, iż państwo demokratyczne nie może ulegać bezprawiu i przemocy, a jego obowiązkiem jest egzekwowanie sprawiedliwości.

W swoim wystąpieniu premier wskazał, iż sceny, do których doszło przed siedzibą Trybunału, wywołują głęboki niepokój opinii publicznej. Zwrócił uwagę na aktywność polityków i aktywistów m.in. z PiS oraz Konfederacji – od Grzegorza Brauna po Roberta Bąkiewicza. Jak podkreślił, legalnie wybrani przez Sejm sędziowie, których ślubowań nie chciał początkowo odebrać prezydent, byli przez długi czas blokowani przez dotychczasowego prezesa Bogdana Święczkowskiego. Kiedy sędziowie podjęli próbę wykonywania swoich obowiązków, zostali zaatakowani, podczas gdy policja działała spokojnie i stanowczo, chroniąc instytucję przed napastnikami. Według słów szefa rządu atak na Trybunał i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS oraz prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.

Aby wyjaśnić mechanizm kryzysu ustrojowego, premier posłużył się wyrazistym porównaniem do złodzieja, który po wyrwaniu starszej pani torebki i próbie jego zatrzymania zaczyna wrzeszczeć o stosowaniu wobec niego przemocy i próbie odebrania łupu. Tusk odniósł się także do postawy niektórych obserwatorów i symetrystów, którzy w imię załagodzenia sprawy proponują, aby ofiara i złodziej podzielili się po równo zawartością torebki. Zaznaczył jednoznacznie, iż w pewnych kwestiach kompromis nie jest możliwy, a wrzask, kłamstwo i bijatyka nie mogą stanowić źródła prawa w Polsce.

Premier mocno zaakcentował fundamenty funkcjonowania demokratycznego państwa, wskazując, iż w państwie prawa sędzia – choćby była filigranową kobietą – nie ustępuje przed agresywnym osiłkiem. Podkreślił również, iż żaden polityk, choćby pełniący urząd prezydenta, nie ma prawa wchodzić na teren sądu czy trybunału, aby wydawać polecenia lub zastraszać sędziów. Państwo prawa – jak zaznaczył – nie kieruje się barwami partyjnymi i nie akceptuje bezkarności.

W końcowej części wystąpienia szef rządu zwrócił uwagę na szerszy, geopolityczny kontekst wydarzeń. Wskazał, iż siły dążące do demontażu polskiej praworządności znajdują poparcie w kręgach prorosyjskich, korzystając ze wsparcia armii rosyjskich botów w internecie oraz publicznych komplementów ze strony głównego ideologa Kremla. Na zakończenie orędzia premier wyraził pewność, iż Trybunał Konstytucyjny powróci do adekwatnego, konstytucyjnego funkcjonowania, a zadaniem władzy wykonawczej jest zagwarantowanie mu bezpieczeństwa i warunków do pracy. Wystąpienie zwieńczyło zapewnienie: „Polska jest silna, demokratyczna i zdeterminowana. Nie zginęła i nie zginie”.

W Polsce prawo wygra z przemocą. https://t.co/t4lvZYeIGP

— Donald Tusk (@donaldtusk) October 31, 2026
Idź do oryginalnego materiału