Władze miasta chcą, by mieszkańcy, którzy pozostawiają odpady wielkogabarytowe przy pojemnikach, zamiast wywieźć je do PSZOK-u, płacili kary. W egzekwowaniu przepisów mają pomóc fotopułapki.
Miasto Kościerzyna poinformowało we wtorek na swoim profilu facebook, iż zakupiło specjalne urządzenia, tzw. fotopułapki. Będą montowane w różnych lokalizacjach, aby pomóc ustalać osoby, które zostawiają odpady nie tam, gdzie powinny.
A wszystko dlatego, iż – jak tłumaczą urzędnicy – „stare meble, zużyte opony, lodówki, pralki czy inne odpady wielkogabarytowe – zamiast trafić do PSZOK, wciąż pojawiają się przy wiatach śmietnikowych”.
– Mieszkańcy, którzy płacą i segregują odpady, nie powinni ponosić kosztów tych, którzy podrzucają śmieci – mówi cytowany na profilu miasta burmistrz Kościerzyny Dawid Jereczek.
W Opolu otwarto już trzeci PSZOK!
Miasto zapowiada, iż w przypadku ustalenia sprawcy, zawiadamiane będą stosowne służby. I przypomina, iż za takie wykroczenie może grozić grzywna choćby do 5 tys. zł.
„Porządek w mieście zaczyna się od odpowiedzialności. A za podrzucanie odpadów można ponieść konsekwencje” – podkreślają urzędnicy.\
Inicjatywę urzędu komentują już w internecie mieszkańcy. Wielu z nich zwraca uwagę, iż problem rozwiązałyby regularne mobilne zbiórki odpadów wielkogabarytowych, albo większa dostępność PSZOK-u.

1 godzina temu















