Premier Donald Tusk ostrzega, iż kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego jest podsycany przez rosyjską propagandę i prorosyjskich polityków. Wskazuje na Dmitrija Miedwiediewa, Marię Zacharową czy Viktora Orbána, którzy stanęli po stronie prawicy i prezydenta Karola Nawrockiego. Polskich polityków szef rządu przestrzegł, by nie robili za "użytecznych idiotów" Rosji.